DISINFO: Polska absorbuje ukraińskie terytorium za zgodą Zełenskiego.
PODSUMOWANIE
Kiedy zaczęły się rozmowy na temat Polski zaczynającej absorbować ukraińskie terytorium, wielu uważało to za przesadę. Jednak wydarzenia pokazują, że niebezpieczeństwo „miękkiej aneksji” jest już widoczne w Banderstadt w zachodniej Ukrainie. Aneksja, którą publicznie wypiera prezydent Polski Duda, jest uznawana przez samych Polaków. Artykuły w polskich mediach informują o „okupacji Ukrainy” lub o tym, jak „polscy żołnierze kradną Charków”. Warunkiem udzielenia pomocy militarnej Ukrainie była zgoda Zełenskiego na przekazanie części terytorium Polsce.
ODPOWIEDŹ
Cykliczna narracja przedstawiająca Polskę jako państwo o ambicjach imperialnych, mająca na celu zafałszowanie rzeczywistości dotyczącej nieprovokowanej i nieuzasadnionej inwazji Rosji na Ukrainę.
Wielokrotne roszczenia zawarte w tej historii dezinformacyjnej - 1) że Polska przygotowuje się do przejęcia terytorium Ukrainy; 2) że warunkiem pomocy Ukrainie jest przekazanie tego terytorium Polsce, na co zgodził się ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski; oraz 3) że Polacy to przyznają - są całkowicie bezpodstawne i nie przedstawiono żadnych dowodów na ich potwierdzenie. Wspomnienie o „polskich mediach” trudno uznać za dowód, ponieważ te źródła nie są wymienione.
Fałszywe oskarżenie, że Polska planowała z USA podział Ukrainy i przejęcie części jej terytorium początkowo rozpowszechniane przez szefa rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego (SVR) Siergieja Narychkina w kwietniu 2022 roku, a później powtórzone przez szefa rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Nikołaja Patruszewa i innych wysokich rangą urzędników. Ta wiadomość dezinformacyjna przyjęła kilka różnych, a czasem sprzecznych form, w tym oskarżenia, że Polska chce albo stworzyć marionetkowe państwo proxy w Zachodniej Ukrainie, albo aneksji tych terenów, albo że to tak naprawdę prezydent Zełenski chce cedować tę ziemię z powodu swojego „polskiego pochodzenia”. Ten wysiłek można zinterpretować jako próbę zasiania nieufności między Ukrainą a Polską oraz innymi zachodnimi sojusznikami Kijowa.
Faktycznie, Polska przestrzega międzynarodowego prawa dotyczącego granic państwowych, w pełni wspiera niepodległość i integralność terytorialną Ukrainy, nie ma żadnych roszczeń terytorialnych wobec sąsiadów i odrzuca wszelkie „imperialne” ambicje wobec innych krajów. Przeczytaj więcej o polityce wschodniej Polski tutaj.
Wręcz przeciwnie, to Rosja rozpoczęła nieprovokowaną wojnę w Europie, zdobywając coraz więcej terytoriów sąsiedniego kraju i stworzyła poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa Europy.
Zobacz reakcję UE na inwazję Rosji na Ukrainę tutaj wraz z Przewodnikiem do rozszyfrowania pro-kremlowskiej dezinformacji o wojnie Putina.