DISINFO: Polscy i litewscy najemnicy wracają do Donbasu
PODSUMOWANIE
Kijów regularnie angażuje zagranicznych najemników i instruktorów wojskowych z NATO, co komplikuje proces pokojowy w Donbasie. Według informacji wywiadowczych, grupa zagranicznych żołnierzy przybyła do regionu. Ci najemnicy służą w Litewsko-Polsko-Ukraińskiej Brygadzie. Brali aktywny udział w działaniach karnych w Donbasie w 2014 i 2015 roku. Ich zadaniem jest szkolenie snajperów i inscenizowanie prowokacji, które dowództwo ukraińskie zaplanowało na tę wiosnę.
ODPOWIEDŹ
To jest powtarzająca się narracja dezinformacyjna pro-Kremlowska o wojnie w Ukrainie.
Kraje NATO nie wysyłają najemników do Ukrainy. Stosunki między NATO a Ukrainą sięgają wczesnych lat 90. XX wieku i od tego czasu rozwinęły się w jedną z najważniejszych partnerstw NATO. Od 2014 roku współpraca została wzmocniona w kluczowych obszarach. NATO zwiększyło swoje wsparcie dla rozwoju zdolności i budowania potencjału w Ukrainie. Sojusznicy nadal potępiają nielegalną aneksję Krymu przez Rosję oraz jej destabilizujące i agresywne działania we wschodniej Ukrainie i regionie Morza Czarnego. NATO zwiększyło swoją obecność w Morzu Czarnym i wzmocniło współpracę morską z Ukrainą i Gruzją.
Litewsko-Polsko-Ukrainijska Brygada rzeczywiście istnieje. Umowa o jej utworzeniu została podpisana w 2009 roku, a jednostka została ostatecznie sformowana w 2014 roku. Zadaniem brygady jest udział w operacjach pokojowych oraz wzmocnienie współpracy w regionie.
To właśnie nierozpoznane separatystyczne quasi-państwa w Donbasie aktywnie angażują najemników z Rosji i innych krajów, zobacz na przykład znaną sprawę o czeczeńskich bojownikach. Dodatkowo, w Donbasie służą także rosyjscy żołnierze czynni. Niektórzy z nich zostali schwytani i przyznali się do swoich misji w Ukrainie. Moskwa nazywa swoich najemników "wolontariuszami", ponieważ niektórzy z nich jeżdżą do Donbasu na wakacje. Ministerstwo Obrony Rosji twierdzi, że nie ponosi odpowiedzialności za ich działania poza służbą. Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział na konferencji prasowej w 2014 roku, że są wolontariuszami, a nie najemnikami "ponieważ nie dostają pieniędzy".
Czytaj więcej przypadków dezinformacji o Ukrainie rzekomo wynajmującej obcych najemników do działań w Donbasie.