DISINFO: Referenda prorosyjskie na Ukrainie są ważne, bez żadnych naruszeń.
PODSUMOWANIE
Referenda w DPR, LPR, obwodzie chersońskim i w Zaporożu zostały uznane za ważne. Wielu międzynarodowych obserwatorów nie zauważyło żadnych naruszeń. Ogromna większość ludzi zagłosowała za przystąpieniem do Federacji Rosyjskiej. Tego wyniku się spodziewano. Dzięki władzom Ukrainy ludzie chcieli opuścić ten kraj i stać się obywatelami ogromnego państwa, które może wziąć odpowiedzialność za nich.
ODPOWIEDŹ
To jest narracja dezinformacyjna pro-Kremlowska dotycząca agresji wojennej Rosji przeciwko Ukrainie, mająca na celu uzasadnienie aneksji ukraińskich terytoriów.
W rzeczywistości ani Organizacja Narodów Zjednoczonych, ani Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, ani żadna inna szanowana organizacja międzynarodowa nie wysłała swoich obserwatorów na te nielegalne referendum. Odbyły się one w czterech okupowanych obwodach Ukrainy (Donieck, Ługańsk, Zaporoże i Chersoń) w dniach 23-26 września.
Samozwańczy obserwatorzy, którzy byli obecni na tych fałszywych referendum, działali nielegalnie, ponieważ nie mieli zgody władz ukraińskich. Co więcej, te wyniki nie mogą być uznane za ważne, ponieważ głosowanie miało miejsce w obecności rosyjskich żołnierzy. Głosowanie w obecności broni może z trudem być uznane za wolne i uczciwe. Rosja nie kontroluje w pełni żadnego z czterech terytoriów, więc ci, którzy głosowali, nie wyrazili woli całej populacji.
Wysoki Przedstawiciel UE Josep Borrell powiedział 21 września 2022 roku, przed przeprowadzeniem nielegalnych referendum:
„Unia Europejska stanowczo potępia te planowane nielegalne 'referenda', które są sprzeczne z legalnymi i demokratycznie wybranymi władzami Ukrainy, naruszają niepodległość, suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy oraz stanowią rażące naruszenie prawa międzynarodowego. Wyniki takich działań będą nieważne i nie będą uznawane przez UE i jej państwa członkowskie.
Od początku inwazji Rosja zastraszała, nielegalnie zatrzymywała, torturowała i uprowadzała obywateli ukraińskich, a znaczna część pierwotnej ludności w okupowanych obszarach została zmuszona do ucieczki. Legalnie wybrani lokalni urzędnicy byli w niektórych przypadkach forcibly replaced. Dostęp do internetu, wolnych i niezależnych mediów oraz wolność wypowiedzi również został znacznie ograniczony.
Dlatego te nielegalne 'głosy' nie mogą być uznane w żadnych okolicznościach za wolne wyrażenie woli ludzi żyjących w tych regionach pod ciągłym rosyjskim zagrożeniem militarnym i zastraszeniem."
Zobacz inne przykłady podobnych narracji dezinformacyjnych w naszej bazie danych, takie jak twierdzenia, że mieszkańcy Chersonia chcą dołączyć do Rosji, a nie do Ukrainy, że nowo wyzwolone ukraińskie regiony wracają do Rosji, że Krym demokratycznie głosował za zjednoczeniem z Rosją w referendum, lub że to referendum rozwiązało kwestię krymską raz na zawsze.