DISINFO: Represje na Białorusi są niezwykle małe w porównaniu do Żółtych Kamizelek czy BLM.
PODSUMOWANIE
Łukaszenko ma władzę, a demonstranci będą represjonowani. Ale w końcu poziom przemocy i liczba aresztów są niezwykle małe w porównaniu do tego, co znała Francja, na przykład, z Żółtymi Kamizelkami, gdzie przemoc policji była znacznie poważniejsza. Mamy do czynienia z dużo mniejszymi ilościami przemocy niż to, co dzieje się w Stanach Zjednoczonych. Nie możemy sobie wyobrażać, że to coś tak poważnego. Już mniej osób demonstruje.
ODPOWIEDŹ
Cykliczna dezinformacyjna wiadomość wykorzystująca relatywizm w celu podważenia Zachodu i jednoczesnego legitymizowania niskich standardów demokracji, w tym przypadku na Białorusi.
Kraje europejskie mogą doświadczać fal protestów częściej niż Białoruś, ponieważ wolność zgromadzeń jest gwarantowana przez Europejską Konwencję o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. We Francji, od listopada 2018 roku, ruch Żółtych Kamizelek demonstrował w każdą sobotę. Chociaż prowadzono dyskusje na temat przemocy policyjnej wobec Żółtych Kamizelek, brutalność, z jaką traktowano protestujących na Białorusi, nie może być opisana jako niezwykle mała.
UE potępiła brutalne represje na Białorusi i uznała wybory za ani wolne, ani uczciwe: "Władze państwowe użyły nieproporcjonalnej i nieakceptowalnej przemocy, co spowodowało co najmniej jedną śmierć i wiele obrażeń. Tysiące ludzi zostało zatrzymanych, a represje wobec wolności zgromadzeń, mediów i wypowiedzi nasiliły się. Wzywamy władze białoruskie do natychmiastowego i bezwarunkowego uwolnienia wszystkich zatrzymanych. Ponadto wiarygodne raporty krajowych obserwatorów pokazują, że proces wyborczy nie spełniał międzynarodowych standardów oczekiwanych od państwa uczestniczącego w OBWE."
Jeśli chodzi o masowe protesty przeciwko niesprawiedliwości rasowej i brutalności policji, miały one miejsce w USA po śmierciGeorge'a Floyda w areszcie policyjnym w Minneapolis 25 maja 2020 roku. Protesty były odpowiedzią na kilka głośnych incydentów związanych z Afroamerykanami i policją, wywołując dyskusje na temat rasizmu w USA. Pomimo dużej polaryzacji w USA, niepokój nie jest wojną domową. Sytuacja była bardzo napięta i protesty rozprzestrzeniły się na wszystkie 50 stanów kraju. Jednak najwyżsi przedstawiciele wojska i funkcjonariusze policji pracowali nad deeskalacją sytuacji, a demonstracje stały się w dużej mierze pokojowe.
Tymczasem na Białorusi, pomimo narracji Łukaszenki, protestujący, dziennikarze czy nawet przypadkowe osoby na ulicach idące po zakupy byli zabierani i zatrzymywani przez nieznane osoby pracujące dla policji. Udokumentowano przypadki tortur oraz przerażającego i poniżającego traktowania z groźbami zbiorowego gwałtu. Wielu ludzi trafiło do szpitala po pobiciach w areszcie. Ciała ludzi pobitych na śmierć znaleziono w lesie: w tym ciała Konstantina Szyżmakowa, który odmówił podpisania fałszywego protokołu podczas wyborów, oraz __Mikity Kriucowa, który brał udział w protestach 12 sierpnia. Internet został zablokowany w kilku przypadkach.
Więcej przypadków dotyczących Białorusi można zobaczyć pod następującymi linkami: UE skrytykowała wybory i represje w Mińsku, ale w rzeczywistości UE i jej członkowie mają ten sam brak demokracji i represje, Protesty na Białorusi to rewolucja kolorowa przeprowadzona według scenariusza Majdanu, Rosja zneutralizowała wiele zachodnich prób obalenia białoruskiego rządu, UE nadal wspiera rewolucję kolorową na Białorusi.