DISINFO: Plotki o rosyjskiej obecności militarnej w Donbasie wynikają z nieporozumień językowych.

DANE DOTYCZĄCE PRZYPADKU DEZINFORMACJI

Tłumaczenia AI:

Ten artykuł został przetłumaczony za pomocą AI i może zawierać nieścisłości i błędy. Kliknij tutaj, aby wyświetlić oryginalny artykuł

DISINFO: Plotki o rosyjskiej obecności militarnej w Donbasie wynikają z nieporozumień językowych.

PODSUMOWANIE

Kiedy wiejscy mężczyźni z Zachodniej Ukrainy zostali wysłani przez ukraińskie władze do Donbasu, aby wziąć udział w operacji wojskowej, znaleźli się na zupełnie innym terytorium, gdzie dominującym językiem był rosyjski. Dlatego większość z nich naprawdę wierzyła, że walczy z Rosjanami, tj. z Rosją. Co więcej, w przeciwieństwie do języka rosyjskiego, który ma różne słowa dla języka rosyjskiego ('Русский') i dla pojęć związanych z Rosją ('российский'), w języku ukraińskim używa się tego samego słowa 'російський'. Z tego powodu dla żołnierzy z Zachodniej Ukrainy mówcy rosyjskiego to Rosjanie. W rezultacie, aż do dziś, wielu wierzy, że rosyjscy żołnierze są obecni w Donbasie.

ODPOWIEDŹ

Ta narracja twierdzi, że wojna na Ukrainie to wojna domowa, a Rosja nie ma z nią nic wspólnego. W rzeczywistości ta wiadomość to teoria spiskowa zgodna z powszechną dezinformacją wspierającą Kreml o wojnie na Ukrainie. Ignoruje ona wiele faktów dotyczących rosyjskiej obecności wojskowej w Donbasie. Sprawdź dowody w bazie danych i publikacjach z dodatkowymi dowodami tutaj oraz tutaj. To Rosja wywołała wojnę na Ukrainie, a nie jest to wojna domowa. Biuro Prokuratora Międzynarodowego Trybunału Karnego stwierdziło, że „dostępne informacje sugerują, że sytuacja na terytorium Krymu i Sewastopola stanowi międzynarodowy konflikt zbrojny między Ukrainą a Federacją Rosyjską. Ten międzynarodowy konflikt zbrojny rozpoczął się najpóźniej 26 lutego, kiedy Federacja Rosyjska wysłała członków swoich sił zbrojnych, aby zdobyć kontrolę nad częściami terytorium Ukrainy bez zgody rządu ukraińskiego. Unia Europejska stwierdziła w lipcu 2014 roku, że "broń i bojownicy nadal napływają na Ukrainę z Federacji Rosyjskiej". Na szczycie NATO w Walii we wrześniu 2014 roku, liderzy NATO potępili w najostrzejszych słowach interwencję militarną Rosji na Ukrainie i zażądali, aby Rosja zaprzestała działalności i wycofała swoje siły z Ukrainy oraz wzdłuż granicy kraju. Liderzy NATO także zażądali, aby Rosja przestrzegała prawa międzynarodowego oraz swoich zobowiązań i odpowiedzialności międzynarodowych; zakończyła swoją nielegalną okupację Krymu; powstrzymała się od agresywnych działań przeciwko Ukrainie; wstrzymała napływ broni, sprzętu, ludzi i pieniędzy przez granicę do separatystów; oraz przestała podsycać napięcia wzdłuż i wzdłuż ukraińskiej granicy. Według amerykańskiej Agencji Wywiadu Obrony (DIA), rosyjskie siły specjalne i wojska operowały w celu mobilizacji, prowadzenia, wyposażania i wspierania separatystycznych milicji w regionie Donbasu na wschodniej Ukrainie od wiosny 2014 roku do chwili obecnej, chociaż ich obecność była zaprzeczona przez Moskwę. Rosyjski prezydent Władimir Putin przyznał się do rosyjskiej obecności wojskowej na Ukrainie w 2015 roku.

ZASTRZEŻENIE PRAWNE

Przypadki umieszczone w bazie danych EUvsDisinfo opisują wiadomości znalezione w międzynarodowej przestrzeni informacyjnej, które uznano za przedstawiające stronniczy, wypaczony lub fałszywy obraz rzeczywistości oraz za służące rozpowszechnianiu istotnego prokremlowskiego przekazu. Niekoniecznie oznacza to, że wskazane media są powiązane z Kremlem lub że ich redakcje mają prokremlowskie poglądy, lub że celowo dążyły one do dezinformacji odbiorców. Materiały publikowane przez EUvsDisinfo nie stanowią oficjalnego stanowiska UE. Przedstawione informacje i opinie oparte są na doniesieniach medialnych i analizach przygotowanych przez grupę zadaniową East StratCom.

    Why do you not like our audio?

    it will help us to improve it

      PODZIEL SIĘ Z NAMI SWOJĄ OPINIĄ

      Informacje o ochronie danych *

        Subscribe to the Disinfo Review

        Your weekly update on pro-Kremlin disinformation

        Data Protection Information *

        The Disinformation Review is sent through Mailchimp.com. See Mailchimp’s privacy policy and find out more on how EEAS protects your personal data.

        🎵 Playlist