DISINFO: Rosja nie zaatakowała elektrowni jądrowej w Zaporożu.
PODSUMOWANIE
Rosja nie zaatakowała elektrowni jądrowej w Zaporożu. Rosyjscy żołnierze współpracują z ukraińskimi specjalistami w tej elektrowni.
ODPOWIEDŹ
To jest część narracji dezinformacyjnej dotyczącej rosyjskiej inwazji na Ukrainę oraz wojny w tym kraju. Ogólna narracja Kremla twierdzi, że Rosja atakuje jedynie cele wojskowe, oszczędzając infrastrukturę cywilną. To twierdzenie koncentruje się na rosyjskim przejęciu elektrowni jądrowej w Zaporożu w dniu 4 marca.
To twierdzenie zniekształca rzeczywistość. W rzeczywistości doszło do ataku wojskowego, gdy rosyjskie siły zajęły elektrownię jądrową w Zaporożu, a intensywne walki wywołały pożar w budynku szkoleniowym na terenie zakładu. Rosyjski pocisk trafił w budynek w obrębie elektrowni, powodując lokalny pożar, ale żaden z reaktorów nie był w pobliżu i nie został uszkodzony, zgodnie z informacjami od szefa Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, Rafaela Grossiego. Pożar został ugaszony, a urzędnicy ogłosili że obiekt jest bezpieczny.
Elektrownia, położona około 550 km (342 mile) na południowy wschód od stolicy Kijowa, generuje około 20% całej energii elektrycznej na Ukrainie. Leży nad rzeką Dniepr, na północny wschód od miasta Chersoń, które według doniesień zostało zajęte przez rosyjskie siły. Incydent wzbudził niepokój wśród światowych przywódców i ekspertów ds. energii jądrowej o potencjalne celowe lub przypadkowe uszkodzenie reaktora, które mogłoby spowodować wycieki promieniotwórcze lub, w najgorszym scenariuszu, stopienie rdzeni reaktorów.
Linda Thomas-Greenfield, ambasador USA przy ONZ, powiedziała na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ w piątek, że atak na Zaporoże był "niewiarygodnie lekkomyślny i niebezpieczny. I zagrażał bezpieczeństwu cywilów w Rosji, Ukrainie i Europie."
To twierdzenie jest częścią szerszej narracji, która stara się bagatelizować rosyjskie ataki na infrastrukturę cywilną. Wbrew tym twierdzeniom, ONZ odnotowało co najmniej 1207 ofiar cywilnych od początku ostatniego konfliktu zbrojnego 24 lutego, w tym 406 osób zabitych i 801 rannych. Jednak dokładne liczby mogą być znacznie wyższe, ponieważ trwające walki utrudniają władzom weryfikację możliwych przypadków w wielu częściach kraju.
Większość ofiar cywilnych pochodzi z nalotów i broni wybuchowej używanej przez rosyjskie siły, która ma skutki na dużym obszarze, w tym ciężkiej artylerii i systemów wieloprowadnicowych. W rezultacie setki budynków mieszkalnych w wielu miastach, w tym w Czernihowie, Charkowie, Chersoniu, Mariupolu i Kijowie, zostały uszkodzone lub zniszczone. W wyniku bombardowań i ostrzałów przez rosyjskie siły obszarów mieszkalnych w miastach na Ukrainie liczba ofiar szybko rośnie.
Zobacz nasz przewodnik po rozszyfrowywaniu prokremlowskiej dezinformacji dotyczącej wojny Putina.