DISINFO: Rosja zapobiegła genocydowi w Donbasie.
PODSUMOWANIE
Rosja nie jest agresorem, ale w rzeczywistości była jedyną siłą, która mogła powstrzymać ludobójstwo populacji [Donbasu].
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się prokremlowska narracja dezinformacyjna dotycząca wojny na Ukrainie i rzekomego ludobójstwa etnicznych Rosjan na Ukrainie. Misje praw człowieka, które podróżowały na Ukrainę w 2014 roku nie znalazły dowodów na to, że mniejszość rosyjska mogłaby być w niebezpieczeństwie. Zobacz na przykład raport ad hoc Komitetu Doradczego na temat sytuacji mniejszości narodowych na Ukrainie, przyjęty 1 kwietnia 2014 roku przez Radę Europy; raport z czerwca 2014 roku na temat sytuacji praw człowieka na Ukrainie przygotowany przez Biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka; oraz oświadczenie Wysokiej Komisarz OBWE ds. Mniejszości Narodowych dotyczące jej wizyty na Ukrainie opublikowane 4 kwietnia 2014 roku. Twierdzenie to pomija także obszerne faktyczne dowody potwierdzające trwającą obecność militarną Rosji w Donbasie. Biuro Prokuratora Międzynarodowego Trybunału Karnego stwierdziło, że „dostępne informacje sugerują, że sytuacja na terytorium Krymu i Sewastopola stanowi międzynarodowy konflikt zbrojny pomiędzy Ukrainą a Federacją Rosyjską". Ten międzynarodowy konflikt zbrojny rozpoczął się najpóźniej 26 lutego 2014 roku, gdy Federacja Rosyjska wysłała członków swoich sił zbrojnych, aby zdobyć kontrolę nad częściami terytorium Ukrainy bez zgody rządu ukraińskiego. Unia Europejska stwierdziła w lipcu 2014 roku, że "broń i wojownicy nadal napływają na Ukrainę z Federacji Rosyjskiej". Na szczycie NATO w Walii we wrześniu 2014 roku oraz na kolejnych szczytach od tego czasu, przywódcy sojuszniczy również domagali się, aby Rosja powstrzymała się od agresywnych działań przeciwko Ukrainie i zaprzestała pobudzania napięć wzdłuż i przez granicę ukraińską. Zobacz podobne przypadki twierdzące, że "w 2014 roku rozpoczęło się ludobójstwo Rosjan na Ukrainie" i "Ukraina zalegalizowała ludobójstwo przeciwko swoim obywatelom" .