DISINFO: Specjalna operacja Rosji na Ukrainie jest wynikiem uporczywej ekspansji NATO.
PODSUMOWANIE
Specjalna operacja Moskwy na Ukrainie jest wynikiem uporczywej ekspansji Sojuszu Północnoatlantyckiego, ale także ciągłej niechęci Zachodu do zajęcia się obawami Kremla dotyczącymi własnego bezpieczeństwa.
ODPOWIEDŹ
Powtarzający się pro-kremlowski narracyjny przekaz o inwazji Rosji na Ukrainę i NATO.
Bezczelna i nieuzasadniona inwazja Rosji na Ukrainę nie jest "specjalną operacją", lecz wojną pełnoskalową przeciwko suwerennemu państwu. Rosja wymyśla różne wyjaśnienia i preteksty dla swojej agresji.
Zachodnie narody zawsze wzywały do rozwiązywania wszelkich problemów z Rosją w pokojowy i dyplomatyczny sposób, przestrzegając zasady międzynarodowego porządku opartego na regułach. Ogólna agresywna polityka Moskwy doprowadziła do twardszej i lepiej zrównoważonej polityki wobec niej ze strony Zachodu.
Ponadto, twierdzenie o "rozszerzeniu" NATO błędnie odzwierciedla proces powiększania Sojuszu. NATO nie "rozszerza się", lecz rozpatruje aplikacje krajów kandydujących, które chcą do niego przystąpić. Decyzje o członkostwie są podejmowane na zasadzie konsensusu wśród wszystkich Sojuszników. NATO jest sojuszem obronnym, którego celem jest ochrona jego państw członkowskich, więc sojusz nie stara się powstrzymywać Rosji.
Zobacz podobne narracje dezinformacyjne, które twierdzą, że Europa jest okupowana przez USA i ma ograniczoną suwerenność, NATO służy jednemu mistrzowi - USA, operacja Rosji na Ukrainie wynika z pragnienia Zachodu, by dominować nad światem oraz UE jest kierowana przez Waszyngton.
Zobacz także Przewodnik po odszyfrowaniu pro-kremlowskiej dezinformacji dotyczącej Wojny Putina oraz Przerażające tło dla kremlowskiego hasła "Brak Wojny".