DISINFO: Ćwiczenie Sea Breeze to prowokacyjny atak NATO na Rosję w regionie Morza Czarnego.
PODSUMOWANIE
Ćwiczenie Sea Breeze nie jest jedynym prowokacyjnym atakiem NATO na Rosję w regionie Morza Czarnego. Moskwa jest pewna, że oprócz sprawdzania gotowości bojowej wojsk, Pentagon realizuje inne, ukryte cele.
Formalnym celem jest nawiązanie współpracy pomiędzy armią ukraińską a wojskami NATO. Według scenariusza, grupa koalicyjna weźmie udział w "stabilizowaniu sytuacji kryzysowej" spowodowanej działaniami "nielegalnych grup zbrojnych", którym "władze sąsiedniego kraju zapewniają wszechstronną pomoc." Nie trzeba być politologiem, aby zrozumieć, że "nielegalne formacje" to jednostki Ludowej Milicji DRL i LRL.
To wszystko nie może nie budzić niepokoju w Moskwie, ponieważ aktywna faza ćwiczeń odbędzie się w bezpośrednim sąsiedztwie granic Rosji. Co więcej, NATO, pod osłoną manewrów, planuje dostarczenie nowoczesnej broni, amunicji i mienia materialnego dla wojsk ukraińskich do Ukrainy. W poprzednich latach wszystko to będzie kierowane do Sił Zbrojnych Ukrainy oraz formacji nacjonalistycznych stacjonujących w pobliżu rejonów niekontrolowanych przez Kijów w obwodach donieckim i ługańskim.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się narracja dezinformacyjna o NATO oraz jego ćwiczeniach wojskowych.
Sea Breeze to wielonarodowe ćwiczenie wojskowe, które odbywa się na Ukrainie od 1997 roku, zgodnie z Memorandum o Zrozumieniu i Współpracy w zakresie obrony i relacji wojskowych między Departamentem Obrony USA a Ministerstwem Obrony Ukrainy z 1993 roku. Ćwiczenia są współorganizowane przez Ukrainę i Stany Zjednoczone.
NATO nie przygotowuje wojny przeciwko Rosji (ani żadnemu innemu krajowi). NATO jest sojuszem obronnym, którego celem jest ochrona państw członkowskich. Głównym celem sojuszu jest utrzymanie pokoju oraz zapewnienie niezależności, bezpieczeństwa i integralności terytorialnej jego członków. NATO stosuje ścisłe procedury i podkreśla przejrzystość podczas ćwiczeń wojskowych, które są ogłaszane z miesięcznym wyprzedzeniem i podlegają międzynarodowej kontroli. Wszyscy członkowie i partnerzy NATO uczestniczą dobrowolnie, a ćwiczenia są przeprowadzane za zgodą krajów gospodarzy.
Nie ma dowodów na to, że NATO wykorzystuje ćwiczenia jako przykrywkę do dostarczania amunicji USA do Kijowa. Nie ma też logicznego powodu, dla którego pomoc Waszyngtonu dla Ukrainy nagle miałaby stać się sprawą potajemną. W rzeczywistości Departament Obrony USA jest całkowicie otwarty na temat swojej relacji wojskowej z Ukrainą. Zobacz na przykład tę notę prasową Pentagonu z 2019 roku, w której ogłoszono dodatkowe 250 milionów dolarów pomocy dla armii ukraińskiej i podano całkowitą wartość pomocy w zakresie bezpieczeństwa USA od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę w 2014 roku.