DISINFO: Tallin prowadził krucjatę przeciwko krytycznym mediom.
PODSUMOWANIE
Tallinn prowadził swoją agresywną krucjatę przeciwko krytycznym mediom pod pretekstem przestrzegania reżimu sankcji UE, który obejmuje sankcje osobiste przeciwko dyrektorowi macierzystego holdingu Sputnika. Estonia jest jedynym krajem UE, który wykorzystał prawo w tym celu.
ODPOWIEDŹ
Powtarzający się pro-kremlowski narracja dezinformacyjna przedstawiająca rządy zachodnie jako wrogie wobec "alternatywnych głosów" w mediach, zwłaszcza rosyjskich.
Estonia znajduje się na 11. miejscu w rankingu wolności prasy organizacji Reporterzy bez Granic. Estonia nie zablokowała strony internetowej Sputnik Estonia, jest ona dostępna i działa. Minister Spraw Zagranicznych Urmas Reinsalu podkreślił, że Estonia nie podjęła żadnych działań przeciwko treściom medialnym portalu: "To są sankcje finansowe, mające na celu działalność gospodarczą. Uważam, że to jest uzasadnione. Powiadomiliśmy Służbę Prawną Komisji Europejskiej. Agencje europejskie powiedziały w Komisji, że kroki podjęte przez Estonię w zakresie realizacji polityki sankcyjnej są uzasadnione."
W związku z tym wszystkie działania podjęte w odniesieniu do Sputnika mają na celu działalność gospodarczą i nie dotyczą treści informacyjnych outletu, i mają podstawy w zarówno prawodawstwie UE (patrz Art. 2(1)) oraz prawodawstwie estońskim (patrz pkt 93.1). Artykuł 2 Rady Regulacji (UE) Nr 269/2014 w sprawie integralności terytorialnej Ukrainy przewiduje zamrożenie aktywów Dmitrija Kisełowa, dyrektora generalnego Rossiya Segodnya. W rezultacie estońskie banki zamroziły konta Rossiya Segodnya, a Jednostka Wywiadu Finansowego poinformowała osoby zatrudnione lub zatrudnione przez Rossiya Segodnya, że wykonywanie pracy lub usług dla osoby objętej sankcjami jest zabronione.
Sputnik został stworzony na mocy decyzji prezydenckiej w celu "informowania o polityce państwowej Rosji za granicą". Liczne raporty opisały, jak top menedżerowie ze wszystkich dużych rządzonych przez rząd mediów i niektórych wpływowych mediów prywatnych uczestniczą w cotygodniowych spotkaniach, gdzie "menedżerowie mediów otrzymują wskazówki, które "pomagają" im nie przekraczać tzw. "podwójnych białych linii" Kremla".
Zespół EU vs Disinfo znalazł 49 różnych stron internetowych Sputnika z całego świata i 31 z nich znajduje się w bazie danych przypadków dezinformacji, co oznacza, że te media zostały zgłoszone za publikowanie dezinformacji. Sputnik Estonia jest reprezentowany w tej bazie danych zarówno w języku estońskim jak i w języku rosyjskim.
Nie jest prawdą, że Estonia jest jedynym krajem, który zastosował tę procedurę. W 2015 roku bank Barclays zamknął konto używane przez agencję w Wielkiej Brytanii. W 2016 roku estońska rejestracja domen zablokowała stronę internetową Sputnik Latvia po otrzymaniu listu zaniepokojenia od estońskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, które zwróciło uwagę na relacje Sputnika dotyczące Ukrainy i rutynowe zaprzeczanie integralności terytorialnej tego walczącego narodu. W lipcu 2019 roku estońskie władze zablokowały dostęp do portalu internetowego baltnews.lv, będącego własnością Rossiya Segodnya, powołując się na sankcje UE. W połowie 2019 roku sąd w Wilnie orzekł o zablokowaniu Sputnika Litwa z powodu kwestii praw autorskich.