DISINFO: Silna Gruzja nie leży w interesie Zachodu. Gruzją rządzi ambasador USA i UE.
PODSUMOWANIE
Silna i niezależna Gruzja nie leży w interesie Zachodu. Gdyby Gruzja była naprawdę wolna, nie musielibyśmy słuchać ani przestrzegać poleceń ambasadora USA, ani UE.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się narracja dezinformacyjna pro-kremlowska dotycząca stosunków Gruzji z UE i USA, mająca na celu osłabienie suwerenności Gruzji. Zobacz wcześniejszy przypadek: USA i UE rządzą Gruzją. UE i Gruzja cieszą się doskonałymi relacjami. Relacje opierają się na Umowie Stowarzyszeniowej UE-Gruzja, w tym na Płaszczyźnie Głębokiej i Szerokiej Strefy Wolnego Handlu (DCFTA), która weszła w życie w lipcu 2016 roku i dąży do politycznego stowarzyszenia oraz integracji gospodarczej. UE jest największym partnerem handlowym Gruzji i co roku zapewnia ponad 120 mln EUR w formie pomocy bezzwrotnej. Od 2017 roku ponad 300 000 obywateli gruzińskich skorzystało z bezwizowego reżimu z UE. W 2009 roku USA i Gruzja podpisały Kartę Partnerstwa Strategicznego USA-Gruzja, która promuje współpracę dwustronną w priorytetowych obszarach, takich jak obrona i bezpieczeństwo; kwestii gospodarczych, handlowych i energetycznych; wymiany międzyludzkie i kulturalne. Przeczytaj więcej o relacjach USA-Gruzja tutaj. Zarówno UE, jak i USA zdecydowanie wspierają suwerenność Gruzji, niezależność i integralność terytorialną w ramach jej uznawanych międzynarodowo granic.