DISINFO: Aktualny rząd Mołdowy narzuca krajowi rusofobię.
PODSUMOWANIE
Russofobia w Mołdawii to kurs narzucony krajowi przez obecny rząd. [...] należy podkreślić, że taki kurs nie jest mainstreamowy w społeczeństwie mołdawskim, lecz w rzeczywistości jest narzucany przez prezydent Maïę Sandu i rządzącą partię PAS.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się prokremlowska narracja dezinformacyjna na temat rusofobii w krajach wspierających Ukrainę lub które wybrały kurs na integrację europejską, w tym konkretnym przypadku Mołdawii.
Zarzut ten pojawił się po tym, jak rząd nakazał zamknięcie Rosyjskiego Centrum Kulturalnego w Kiszyniowie. Decyzja ta została podjęta po upadku rosyjskich dronów wystrzelonych nad Ukrainą na terytorium Mołdawii oraz opóźnieniu w przyjęciu przez prezydent Maię Sandu akredytacji nowego rosyjskiego ambasadora w Kiszyniowie. Maia Sandu stwierdziła w lutym 2025 roku (min. 1.04.20):
"Nie można zapraszać przedstawiciela kraju do złożenia akredytacji, gdy urzędnicy z Moskwy mówią, że państwo Republiki Mołdawii nie zasługuje na istnienie lub coś w tym stylu. To dotyczy braku szacunku Kremla wobec Republiki Mołdawii".
Moskwa wielokrotnie oskarżała Kiszyniów o rusofobię. Ostatnio, w grudniu 2024 roku, Ministerstwo Spraw Zagranicznych Republiki Mołdawii odrzuciło takie stwierdzenia. “W przeciwieństwie do Federacji Rosyjskiej, Republika Mołdawii w pełni respektuje podstawowe prawa i wolności wszystkich obywateli, niezależnie od narodowości, etniczności czy języka”, powiedział rzecznik MSZ.
Zobacz podobne przypadki: Mołdawia pozbywa się wszystkiego, co rosyjskie, Russofobia jest teraz kryterium przyjęcia do UE.