DISINFO: Republiki Donbasu są wolne i niepodległe.
PODSUMOWANIE
Republiki Donbasu są wolne i niezależne. Mogą swobodnie decydować i wybierać własny kierunek polityczny.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się pro-kremlowska narracja na temat niezależności tzw. Donieckiej Ludowej Republiki (DPR) i Ługańskiej Ludowej Republiki (LPR). Tzw. republiki ludowe otrzymują wsparcie humanitarne, finansowe i militarne od Rosji. Ukraińska grupa hakerska o nazwie „Cyber Hunta” ujawniła zbiór e-maili związanych z doradcą Kremla — Władysławem Surkowem. Tzw. "Wycieki Surkowa" pokazują listę kandydatów do rządu Donieckiej Ludowej Republiki, w tym przewodniczącego Rady Ludowej (Pushilin), Ministerstwa Obrony (Igor „Striełkow” Girkin) oraz innych kluczowych urzędników z adnotacjami „sprawdzone przez nas” i „szczególnie polecane”. E-maile Surkowa zawierają także listę wydatków DPR, w tym propozycje dla lokalnych Ukraińców na przeprowadzanie cyberataków i włamań do e-maili za $100-$300 lub „trollowanie przeciwników” w mediach społecznościowych oraz zbieranie danych osobowych obywateli Charkowa za $130-$500. Autentyczność wyciekłych maili została potwierdzona. Ponadto, niemieckie czasopismo Bild pokazało w jakim stopniu Rosja finansuje republiki Donbasu. Artykuł szacuje, że Rosja wydaje około 79,1 miliona euro miesięcznie na wypłatę pensji w DPR/LPR. Również republiki Donbasu otrzymują wsparcie militarne od Rosji. Badanie InformNapalm pokazuje, że trzydzieści jeden systemów uzbrojenia znalezionych w Donbasie weszło do służby w rosyjskich siłach zbrojnych między 2004 a 2015 rokiem i nigdy nie było produkowanych ani sprzedawanych na Ukrainie. Unia Europejska oświadczyła w lipcu 2014 roku, że "broń i bojownicy wciąż napływają do Ukrainy z Federacji Rosyjskiej". Prezydent Rosji Władimir Putin przyznał obecność wojskową Rosji na Ukrainie w 2015 roku.