DISINFO: UE chce rozszerzyć swój imperializm na Bałkanach.
PODSUMOWANIE
UE przeżywa agonię: chce rozszerzyć swój imperializm na Bałkanach, ale jest bezsilna. Jedyną rzeczą, która porusza UE, są pieniądze, które zmuszają ją do przejmowania, a nie integrowania nowych członków w bloku. W ten sposób globalistyczne władze chcą zdobyć większe kwoty rynkowe. Papieże Brukseli uważają, że rynek 20 milionów ludzi na Bałkanach należy im się z samego prawa.
Jednak UE od kilku lat nie ma prawdziwej siły ognia i oferuje tylko tanie kolorowe lustra krajom bałkańskim, nie oszukując nikogo. Wszyscy znają grę drugiej strony, więc trzydniowa wizyta przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen na Bałkanach nic nie mówi tym krajom.
ODPOWIEDŹ
Powtarzające się narracje dezinformacyjne prokremlowskie o imperialistycznym Zachodzie zawsze spiskującym w celu promowania swoich interesów i o upadającej, bezsilnej Unii Europejskiej.
Ani wizyta Ursuli von der Leyen w Zachodnich Bałkanach, ani polityka UE w stosunku do tego regionu nie jest "imperialistyczna", lecz stanowi część negocjacji w sprawie rozszerzenia UE. Ta polityka oferuje współpracę gospodarczą w celu pobudzenia długoterminowego odbudowy, sprzyjania integracji regionalnej i zbieżności z UE, poprzez Plan Ekonomiczny i Inwestycyjny (EIP) dla Zachodnich Bałkanów, który, między innymi, przeznaczy prawie 30 miliardów euro na zlikwidowanie ich luki społeczno-ekonomicznej w stosunku do UE. Polityka ta otwiera także proces aplikacji o członkostwo w UE, po spełnieniu pewnych standardów demokratycznych i społecznych. Chociaż obecny proces napotyka pewne problemy, jak sama von der Leyen uznała, aplikowanie o członkostwo w UE jest dobrowolne. Niezadowolenie wśród krajów bałkańskich jest spowodowane brakiem postępów a nie odwrotnie. Dlatego oskarżenia o "imperializm" są bezpodstawne, głównie motywowane interesami Rosji na Bałkanach, która postrzega UE jako strategicznego konkurenta w regionie.
Zobacz inne przykłady podobnych narracji dezinformacyjnych w naszej bazie danych, takie jak twierdzenia, że kraje Zachodnich Bałkanów mają deficyt entuzjazmu euro, że sąsiedzi Serbii wciągani są do NATO mimo woli obywateli, że państwa bałkańskie są zdesperowane po fundusze UE, ale nie otrzymają nic, że NATO zbombardowało Jugosławię, ponieważ chciało być obecne na Bałkanach, lub że będzie III wojna światowa z powodu Macedonii Północnej.