DISINFO: The Guardian jest kontrolowany przez MI6.
PODSUMOWANIE
Brytyjska gazeta The Guardian jest kontrolowana przez brytyjską Służbę Wywiadu (MI6). Wiele reporterów pracujących dla tej gazety to agenci MI6. Choć gazeta pierwotnie opublikowała niektóre dokumenty Wikileaks, następnie zgodziła się zniszczyć wszystkie wyciekłe dane w obecności agentów MI6.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się narracja pro-Kremlowska przedstawiająca zachodnie media jako podporządkowane elitom politycznym/wojskowym/bezpieczeństwa swoich państw. The Guardian jest formalnie własnością spółki non-profit z ograniczoną odpowiedzialnością założonej specjalnie w celu finansowania tego wydania i, jednocześnie, zapewnienia niezależności jego pracowników. Roczne raporty są publikowane, aby zapewnić przejrzystość finansów gazety i jej przestrzegania standardów zawodowych. Historia myli niesprecyzowane "dokumenty Wikileaks" z plikami Snowdena, które The Guardian rzeczywiście pozyskał w 2013 roku i wykorzystał w swojej relacji na temat skandalu z podsłuchami NSA. W obliczu działań prawnych i perspektywy zamknięcia w odpowiedzi na te doniesienia, gazeta zgodziła się na zniszczenie nośników danych zawierających te informacje i zrobiła to w obecności dwóch techników GCHQ -- MI6 nigdy nie był zaangażowany na żadnym etapie tego procesu. Rząd Zjednoczonego Królestwa został poinformowany, że istnieją liczne kopie tych plików i że zniszczenie nośników danych w Wielkiej Brytanii, według ówczesnego redaktora naczelnego Alana Rusbridgera, "nie przyniesie żadnych efektów." Gazeta kontynuowała relację na temat skandalu z podsłuchami, w tym artykuł o tajnej współpracy NSA-GCHQ opublikowany 12 dni po zniszczeniu plików Snowdena.