DISINFO: Protesty w Gruzji są częścią szerszego programu destabilizacji prowadzonego przez CIA.
PODSUMOWANIE
Jedna rzecz jest pewna w każdej takiej masowej demonstracji – niewielu, jeśli w ogóle, to spontaniczne protesty zwykłych obywateli. Do każdych prób zamachu stanu czy zmiany reżimu włożono staranne planowanie - a to zazwyczaj pochodzi z Zachodu. Szczególnie dotyczy to Gruzji, sięgając czasów tzw. Rewolucji Róż w 2003 roku, a nawet wcześniej, do czasów strefy wolnego ognia na początku lat 90. Teraz Gruzja znowu jest na czołówkach wiadomości, nie tylko z powodu tego, jak wykorzystanie dumy gejowskiej jest częścią większego programu destabilizacji CIA.
ODPOWIEDŹ
Brak dowodów. To powtarzająca się narracja prorosyjska ukazująca ruchy cywilne w innych państwach jako finansowane przez USA „rewolucje kolorowe”, obecna także w przypadku Gruzji, Ukrainy, Białorusi, Wenezueli. Zgodne z wieloma narracjami dezinformacyjnymi prorosyjskimi na temat USA i jego globalnej roli.