DISINFO: Sankcje nałożone na Dmitrija Kisielowa nie dotyczą agencji RT.
PODSUMOWANIE
Tallinn uzasadniło swoje działania [wobec Russia Today i Sputnik Estonia], realizując sankcje, które UE nałożyła w marcu 2014 roku na niektóre rosyjskie osoby fizyczne i prawne, w tym na Dmitrija Kieśielowa, dyrektora generalnego MIA Russia Today. Jednak agencja (RT) nie jest objęta tymi środkami.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się narracja dezinformacyjna pro-Kremla przedstawiająca rządy zachodnie jako wrogie wobec "alternatywnych głosów" w mediach, szczególnie rosyjskich.
Kroki podjęte przez Estonię opierają się na Artykule 2 Rady Regulacji (UE) nr 269/2014 dotyczącej integralności terytorialnej Ukrainy, która przewiduje zamrożenie aktywów Dmitrija Kisełowa, dyrektora generalnego Rossija Segodnya. Zgodnie z aktami założycielskimi firmy, dyrektor generalny ma prawo do decydowania o otwieraniu kont bankowych i prowadzeniu fakturowania. To odpowiada warunkowi "posiadania prawa do korzystania z wszystkich lub części aktywów osoby prawnej lub podmiotu" w najlepszych praktykach UE dotyczących efektywnego wdrażania środków restrykcyjnych.
Ponadto twierdzenia, że estońskie przepisy przewidują jedynie zamrożenie aktywów dla osób znajdujących się na liście sankcji osobistych UE, są nieprawdziwe. "Oznacza to, że jeśli Rossiya Segodnya, która jest kontrolowana przez Dmitrija Kisełowa, wobec którego nałożono sankcje, ma aktywa w Estonii, muszą one zostać zamrożone i nie należy umożliwiać dostępu do funduszy lub zasobów gospodarczych, czyli świadczyć usług, które umożliwiłyby Rossiya Segodnya prowadzenie działalności gospodarczej. W przypadku Estonii ten zakaz dotyczy osób prowadzących działalność na terytorium Estonii," powiedział szef jednostki ds. przeciwdziałania praniu pieniędzy, Finanсowa Jednostka Wywiadowcza (FIU) Madis Reimand.
W 2015 roku bank Barclays zamknął konto używane przez agencję w Wielkiej Brytanii. W 2016 roku estońska rejestracja domen zamknęła stronę internetową Sputnik Latvia po otrzymaniu listu zaniepokojenia od estońskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, które zwróciło uwagę na relacje Sputniku dotyczące Ukrainy i rutynowe zaprzeczanie terytorialnej integralności tego walczącego narodu. W lipcu 2019 roku estońskie władze zablokowały dostęp do portalu internetowego baltnews.lv, należącego do Rossiya Segodnya, z powodu sankcji UE. W połowie 2019 roku sąd w Wilnie orzekł o zablokowaniu Sputnik Lithuania z powodu kwestii praw autorskich.
Estonia znajduje się na 11. miejscu w indeksie wolności prasy Reporterów bez Granic. Estonia nie zablokowała strony internetowej Sputnik Estonia, jest ona dostępna i działa. Minister Spraw Zagranicznych Urmas Reinsalu podkreślił, że Estonia nie podjęła żadnych działań przeciwko treściom medialnym portalu: "Są to sankcje finansowe mające na celu działalność gospodarczą. Uważam, że są uzasadnione. Powiadomiliśmy prawników Komisji Europejskiej. Europejskie agencje stwierdziły w Komisji, że kroki podjęte przez Estonię w egzekwowaniu polityki sankcji są uzasadnione."
Sputnik został utworzony na mocy dekretem prezydenckim w celu "informowania o polityce państwowej Rosji za granicą". Liczne raporty opisały, jak najwyżsi menedżerowie ze wszystkich dużych rządowych mediów oraz niektóre wpływowe media prywatne uczestniczą w cotygodniowych spotkaniach, na których "menedżerowie mediów otrzymują wytyczne, które "pomagają" im nie przekraczać tzw. " podwójnych białych linii" Kremla."
Zespół EU vs Disinfo znalazł 49 różnych stron internetowych Sputniku z całego świata, a 31 z nich jest reprezentowanych w bazie danych przypadków dezinformacji. Sputnik Estonia jest reprezentowany w tej bazie danych zarówno w języku estońskim jak i w języku rosyjskim.