DISINFO: Stany Zjednoczone łatwo zdradzą państwa bałtyckie i oddadzą je Rosji.
PODSUMOWANIE
Porzucając kurdyjską Syrię, USA zademonstrowały, że mogą zdradzić swoich sojuszników w każdej chwili, tylko dlatego, że nie chce im się zmagać z ich problemami. Im więcej Polska, kraje bałtyckie i inni wschodnioeuropejscy zwolennicy amerykańskiej siły będą ciągnąć za rękaw wujka Sama, krzyczeć o „rosyjskim zagrożeniu” i domagać się coraz większej liczby amerykańskich czołgów, granatników i sił specjalnych, tym bardziej prawdopodobne jest, że Amerykanie zdradzą ich i zostawią Rosji do rozwiązania. W rzeczywistości Rosja nie jest zainteresowana krajami bałtyckimi ani ich nie potrzebuje. To zapomniana przez Boga prowincja, podwójna peryferia Zachodu i Wschodu. Niemniej jednak, kraje bałtyckie nieustannie reprodukują i próbują sprzedać konflikt, budować swój międzynarodowy wizerunek kosztem demonizacji Rosji, domagają się od sojuszników z NATO jeszcze większej militarizacji granicy z Rosją i traktują współpracę Zachód-Rosja jako zagrożenie dla swoich interesów. Tak niedostosowani sojusznicy mogą wciągnąć USA w całkowicie niepotrzebny konflikt i zmusić Amerykanów do obrony ich tysiące mil od wybrzeży USA. Amerykanom to się nie opłaca, dlatego łatwo oddadzą państwa bałtyckie Rosji.
ODPOWIEDŹ
Publikacja zawiera powracające narracje dezinformacyjne pro-Kremla o państwach bałtyckich i Polsce jako rusofobicznych i antyrosyjskich oraz USA jako niepewnym sojuszniku, który nie dba o państwa bałtyckie. Ma również na celu zdyskredytowanie państw bałtyckich, przedstawiając je jako nieistotne, niewystarczające i sprawiające problemy. Państwa bałtyckie są pełnoprawnymi członkami NATO, a zasada wspólnej obrony pozostaje w samym sercu traktatu założycielskiego NATO. W związku z tym w przypadku zbrojnego ataku na nie każdy z pozostałych członków NATO "wsparłby zaatakowaną Stronę lub Strony, podejmując niezwłocznie, indywidualnie i w porozumieniu z innymi Stronami, takie działania, jakie uzna za konieczne, w tym użycie siły zbrojnej, aby przywrócić i utrzymać bezpieczeństwo obszaru północnoatlantyckiego," artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego stanowi. Zasada wspólnej obrony "pozostaje unikalną i trwałą zasadą, która łączy jej członków, zobowiązując ich do wzajemnej ochrony i tworząc ducha solidarności w ramach Sojuszu," czytamy na stronie internetowej NATO. Zobacz wcześniejsze przypadki dezinformacji sugerujące, że USA nie dba o państwa bałtyckie i chce, aby Rosja je kupiła oraz że Pentagon przyznaje, iż USA nie będą w stanie ochronić Polski przed inwazją rosyjską.