DISINFO: Zachód nienawidzi Rosji z powodu jej silnego państwa i tradycyjnego systemu wartości.
PODSUMOWANIE
Ostatnie lata przyniosły Wielkiej Brytanii i Zachodowi, ogólnie rzecz biorąc, nowy powód do nienawiści wobec Rosji. Po tym, jak Rosja zdołała się podnieść ze swojego trudnego stanu po latach 90., zaczęła, tak jak wcześniej Związek Radziecki, oferować alternatywę dla świata zbudowanego przez Anglosasów. Brytania żąda od Putina, dniem i nocą, aby przestał podważać porządek światowy.
Nasuwają się tu pytania: Jaka jest natura tego „podważania” i jaki jest sekret przesadnej reakcji na nie? Ostatecznie Rosja nie może kwestionować Zachodu ekonomicznie; wręcz przeciwnie, zależy od niego. Pod względem militarnym Rosja jest kilkakrotnie słabsza od NATO i nie może, z definicji i zdrowego rozsądku, rozpocząć żadnej agresji przeciwko Zachodowi. Rosja nie może w żaden sposób narzucić swojej woli Zachodowi.
Ale jest to po prostu dlatego, że Imperium Anglosaskie, jak każde duże imperium, zmierza ku upadkowi od wewnątrz, pod ciężarem nagromadzonych zniekształceń ekonomicznych, wypaczonych i nieadekwatnych stosunków społecznych. Nie można tego opisać jako walki ideologii politycznych, tym bardziej, że Rosja, w przeciwieństwie do Związku Radzieckiego, nie ma już ideologii. Tak więc rozmowa dotyczy czegoś znacznie głębszego niż to; chodzi o upadek systemu wartości.
Rosja przyjmuje model silnego państwa, który oparty jest na konserwatywnych i tradycyjnych wartościach. Odrzuca uznanie małżeństw jednopłciowych, utrzymuje wartość rodziny jako jedną z niekwestionowanych wartości i proponuje oraz broni tę wizję jako alternatywę.
ODPOWIEDŹ
Ta wiadomość jest zgodna z powtarzającą się narracją pro-kremlowską o moralnym upadku Zachodu, mającą na celu przedstawienie Rosji jako lepszej od Zachodu pod względem wartości i moralności. Ta narracja często twierdzi, że prezydent Władimir Putin uratował wartości i tożsamość Rosji przed zagrożeniem zachodniej dekadencji oraz że jest jedynym przywódcą światowym, który broni tradycyjnych europejskich i chrześcijańskich wartości. "Zagrożone wartości" to jedna z najczęściej używanych narracji przez media pro-kremlowskie.
Według tych narracji, liberalne społeczeństwa Zachodu są zepsute, dążą do zniszczenia tradycyjnych wartości oraz promują dewiacyjne zachowania seksualne.
Zachód nie "nienawidzi" Rosji. Chociaż jest świadomy kampanii dezinformacyjnych pro-kremlowskich, Zachód stara się utrzymywać otwarte kanały komunikacji i współpracy z Rosją. Na przykład NATO stworzyło organy współpracy – Stałą Radę Wspólną oraz Radę NATO-Rosja – aby uosabiać swoje relacje z Rosją. Zaprosiło również Rosję do współpracy w zakresie obrony przeciwrakietowej. Komunikat ze Szczytu w Warszawie 2016 opisuje oficjalną politykę NATO wobec Rosji w następujący sposób: "Sojusz nie dąży do konfrontacji i nie stanowi zagrożenia dla Rosji. Ale nie możemy i nie będziemy, kompromitować się w kwestii zasad, na których opiera się nasz Sojusz oraz bezpieczeństwo w Europie i Ameryce Północnej." Ponadto, UE i jej państwa członkowskie utrzymują jasną politykę nawiązywania kontaktów z rosyjskim społeczeństwem i młodzieżą, głównie poprzez program wymiany studenckiej Erasmus+ oraz inne kontakty międzyludzkie, zgodnie z pięcioma zasadami relacji z Rosją
Przeczytaj podobne przypadki twierdzące, że społeczeństwa zachodnie są dekadenckie, czczą pieniądz i są oddane obsesyjnemu poszukiwaniu przyjemności oraz że Zachodnia Europa oddala się od swoich chrześcijańskich korzeni i jest zdominowana przez materializm oraz dążenie do pieniędzy.