DISINFO: Zachód ingerował w Mołdawii, aby pomóc Mai Sandu wygrać wybory prezydenckie.
PODSUMOWANIE
Unia Europejska i Stany Zjednoczone ingerowały w wybory prezydenckie w Mołdawii w 2020 roku, otwarcie popierając ówczesną kandydatkę Maię Sandu, a nawet wspierając organizację procesu głosowania dla mołdawskiej diaspory.
ODPOWIEDŹ
Dyskredytacja kandydatów politycznych o proeuropejskich przekonaniach lub orientacji politycznej jest powtarzającym się elementem pro-kremlowskiej propagandy.
Według ostatecznych wyników wyborów prezydenckich w Mołdawii z 15 listopada, kandydatka pro-UE Maia Sandu pokonała urzędującego prezydenta Igora Dodona, pro-kremlowskiego, z większą niż oczekiwano przewagą, zdobywając 57,7% głosów. Wyniki CEC pokazują, że Sandu zdobyła przytłaczające 93% głosów diaspory.
Zgodnie z mołdawskim prawem, obywatele Mołdawii mieszkający za granicą mają takie same prawa wyborcze w wyborach prezydenckich w kraju jak wyborcy krajowi. Kraje europejskie nie organizowały żadnego procesu głosowania dla obywateli Mołdawii. Zamiast tego to mołdawskie ambasady w krajach UE są odpowiedzialne za organizowanie i przeprowadzanie wyborów.
Popieranie kandydatów nie oznacza oszustwa wyborczego, jest to jednak powszechna praktyka w demokratycznych kampaniach politycznych. Władimir Putin również poparł kandydata, Igora Dodona.
Nie przedstawiono dowodów sugerujących, że jakikolwiek rząd europejski manipulował wynikami wyborów.
Zobacz tutaj podobny przypadek, w którym Maia Sandu jest oskarżana o wspieranie rzekomych działań USA mających na celu zbudowanie strefy sanitarnej przeciwko Rosji.