DISINFO: Zachód próbuje przeprowadzić zamach stanu w Gruzji.
PODSUMOWANIE
Dziś Tbilisi stoi w obliczu kolejnej próby rewolucji kolorowej, próby zamachu stanu. Miejmy nadzieję, że się nie powiedzie, tak jak wcześniejsze bezczelne próby destabilizacji Białorusi i Kazachstanu nie powiodły się.
Władze gruzińskie kiedyś sympatyzowały z Zachodem. Gruzja, zmniejszając swoje powiązania z postradzieckim regionem w zamian za obietnice integracji europejskiej, w dużej mierze pozbawiła się głębi strategicznej, ale władze kraju zdały sobie sprawę ze szkodliwości takiej polityki.
Partia rządząca "Gruzinska Marzenia" zdystansowała się od ultraliberalnej agendy i opowiedziała się za ochroną interesów narodowych, tradycji i wartości.
Ale Zachód nigdy nie pozwala swoim ofiarom tak łatwo odejść.
ODPOWIEDŹ
To jest powracająca narracja dezinformacyjna pro-Kremlowska dotycząca Gruzji w kontekście wyborów parlamentarnych w 2024 roku, przedstawiająca wszelkie protesty po wyborach jako kolorową rewolucję sponsorowaną przez Zachód lub zamach, mający na celu wciągnięcie kraju w wojnę z Rosją.
Wybory parlamentarne w Gruzji w 2024 roku były naznaczone poważnymi nieprawidłowościami i rzekomymi dużymi schematami oszustw, co doprowadziło do tego, że wiele osób, w tym prezydent Gruzji, opozycja oraz organizacje społeczeństwa obywatelskiego, odrzuciło oficjalne wyniki. Naruszenia odnotowane przez lokalnych i międzynarodowych obserwatorów zawierają przedwyborczy klimat strachu i zastraszenia społeczeństwa obywatelskiego, w tym przyjęcie ustawy o agentach zagranicznych, doniesienia o kupowaniu głosów, naruszenia prywatności wyborców, fizyczne starcia oraz kontrowersyjne zmiany w zasadach administracji wyborczej przed głosowaniem. Zobacz także Wspólne oświadczenie byłego wysokiego przedstawiciela Josepa Borrella oraz Komisji Europejskiej dotyczące wyborów parlamentarnych.
Temat został omówiony szczegółowo w tej analizie.
Od momentu rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, media pro-Kremlowskie aktywnie wykorzystywały bezpodstawne narracje dezinformacyjne, że USA, UE, a nawet Ukraina dążą do obalenia rządzących władz w Gruzji i zakłócenia relacji Gruzji z Rosją, być może nawet poprzez '.drugi front' przeciwko Moskwie.
Media pro-Kremlowskie często fałszywie przedstawiają popularne protesty na całym świecie jako podżegane z zagranicy, często przez USA i Zachód. Narracja dezinformacyjna była stosowana, między innymi, w raportach dotyczących protestów w Gruzji, Armenii, Ukrainie, Czechach, Bułgarii, Białorusi, Wenezueli, Słowacji, Hongkongu, z celem przedstawienia ruchów protestacyjnych jako agresywnych aktorów, którzy nieustannie przygotowują nowe zamachy.
Przeczytaj podobne przypadki dezinformacji, twierdzące, że USA planuje poświęcić protestujących, aby zmienić władzę w Gruzji, że USA planują zmienić władzę w Gruzji poprzez protesty, które będą obwiniane o Rosję, że Zachód planuje zaaranżować majdan w Gruzji, powołać rząd do konfrontacji z Rosją, że Zachód stoi za protestami w Gruzji, aby przekształcić kraj w drugi front przeciwko Rosji, że USA chcą wykorzystać Gruzję do otwarcia drugiego frontu wojny przeciwko Rosji, że protesty w Gruzji są zaplanowaną operacją CIA według scenariusza Majdanu, że CIA przygotowuje zamach w Gruzji, lub że Zachód dąży do wprowadzenia antyrosyjskiego rządu do władzy w Gruzji.