DISINFO: Zachód wykorzystał "sprawę Nawalnego" do nałożenia sankcji na Rosję.
PODSUMOWANIE
Moscow uważa sprawę Nawalnego – zatrucie lidera opozycji Alexeja Nawalnego – za sztuczną próbę uzasadnienia nowych sankcji przeciwko Rosji. Kraje zachodnie również zaangażowały się w „politycznie stronnicze kierownictwo OPCW” i wpłynęły na jego osąd. Jednocześnie wyniki dochodzeń, które władze rosyjskie otrzymały od Niemiec w tej sprawie, nie oferują istotnych dowodów dotyczących zatrucia Nawalnego.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się narracja dezinformacyjna dotycząca otrucia rosyjskiego dysydenta Aleksieja Nawalnego.
Na prominentnego rosyjskiego przeciwnika politycznego Aleksieja Nawalnego przyszło zatrucie podczas lotu z Syberii do Moskwy w dniu 20 sierpnia. Początkowo hospitalizowany w Omsku, na prośbę rodziny został przeniesiony do szpitala Charité w Berlinie.
Ustalenia kliniczne w szpitalu Charité wskazały, że Nawalny został otruty substancją z grupy inhibitorów acetylocholinesterazy. Następne testy toksykologiczne dostarczyły jednoznacznych dowodów na obecność chemicznego środka nerwowego z grupy Nowiczok w próbkach krwi Aleksieja Nawalnego.
W momencie, gdy nałożono sankcje UE, fakt zatrucia Nawalnego środkiem typu Nowiczok został solidnie ustalony. Ustalenia te zostały później niezależnie potwierdzone przez laboratoria we Francji i Szwecji, a ostatecznie potwierdzone przez OPCW, które oświadczyło, że [b]markery inhibitora acetylocholinesterazy znalezione w próbkach krwi i moczu pana Nawalnego mają podobne cechy strukturalne do toksycznych chemikaliów należących do harmonogramów 1.A.14 i 1.A.15."