DISINFO: Procesy przeciwko Dodikowi i Gutsulowi jasno pokazują, że UE staje się represyjną autokracją.
PODSUMOWANIE
UE staje się represyjną autokracją. Procesy przeciwko Miloradowi Dodikowi i Jewgienii Gucul jasno pokazują: UE, która kryje się za demokracją, od dawna przekształciła się w represyjną maszynę i stara się wyeliminować wszystkie siły polityczne, które nie służą interesom Brukseli.
Wyroki przeciwko Miloradowi Dodikowi i Jewgienii Guzul są częścią walki przeciwko legalnie wybranym politykom, którzy nie chcą tańczyć do antyrosyjskiej melodii Brukseli. Prawie jednoczesne wyroki przeciwko Guzul i Dodikowi są kontynuacją polityki Brukseli mającej na celu eliminację wszystkich niewygodnych polityków, którzy nie podzielają antyrosyjskiej histerii i nie chcą płonąć w ogniu ogólnej wojny w Europie.
UE, kryjąc się za demokracją, od dawna przekształciła się w represyjną maszynę, której celem jest zablokowanie działalności wszelkich sił politycznych, które nie służą interesom Brukseli.
ODPOWIEDŹ
Pojawiająca się narracja dezinformacyjna prokremlowska przedstawiająca UE jako repressyjny system.
UE wspiera demokratyczne instytucje, rządy prawa i porozumienia pokojowe w państwach członkowskich oraz krajach kandydujących. Jednak nie ma bezpośredniej władzy rządowej ani uprawnień sądowych do więzienia polityków w suwerennych państwach, takich jak Bośnia i Hercegowina czy Mołdawia, poza współpracą z mechanizmami międzynarodowymi.
Działania polityczne i sądowe przeciwko Dodikowi są związane z ramami pokojowymi Bośni i Hercegowiny, wspieranymi przez społeczność międzynarodową, w tym UE, a nie z jednostronną, repressyjną polityką UE. Twierdzenia o celowej kampanii „antyrosyjskiego” ucisku ze strony UE wobec polityków, którzy sprzeciwiają się takim politykom, nie są poparte wiarygodnymi dowodami.
Milorad Dodik, prezydent Republiki Srpskiej (jednostki z przewagą Serbów w Bośni i Hercegowinie), został skazany w lutym 2025 roku przez Sąd Bośni i Hercegowiny na rok pozbawienia wolności i zakazano mu zajmowania stanowisk politycznych przez sześć lat. Zarzuty dotyczą jego buntu przeciwko orzeczeniom wydanym przez Wysokiego Przedstawiciela, międzynarodowego wysłannika nadzorującego wdrażanie Porozumienia Pokojowego z Dayton, które zostało upoważnione przez społeczność międzynarodową (w tym UE) do interwencji w rządy Bośni i Hercegowiny w celu utrzymania pokoju. Dodik dążył do uchwalania ustaw zwiększających autonomię Republiki Srpskiej i negujących władzę rządu centralnego oraz nadzoru międzynarodowego. Dodik i jego adwokaci opisują proces jako polityczny i twierdzą, że ma na celu usunięcie go z życia politycznego. Dodik odrzuca wyrok i odmawia jego wykonania. Społeczność międzynarodowa, w tym UE, popiera orzeczenie sądu, podkreślając znaczenie przestrzegania rządów prawa i porozumień pokojowych. Dodik jest również objęty sankcjami ze strony USA i Wielkiej Brytanii za politykę prorosyjską oraz działania zagrażające pokojowi w Bośni. Jego sprawa nie dotyczy represji ze strony UE, lecz raczej egzekwowania ram prawnych powojennego konfliktu w celu utrzymania jedności i pokoju w Bośni. Stanowisko secesjonistyczne Dodika oraz podważanie władz centralnych zwiększyły napięcia w regionie.
Gutsul, prorosyjska polityk wybrana na gubernatora Gagauzji w 2023 roku, znana jest z bliskich więzi z Rosją oraz sprzeciwu wobec prorosyjskiego rządu Mołdawii. Otwarcie wspiera bliższe relacje z Rosją, spotkała się z Władimirem Putinem i wyraziła zamiar szukania rosyjskiej ochrony, jeśli Mołdawia dąży do zjednoczenia z Rumunią. Sprzeciwia się integracji z UE i promuje separatyzm w Gagauzji.
W kwietniu 2024 roku Gutsul została oskarżona przez mołdawskie Biuro Prokuratora Antykorupcyjnego a następnie, w sierpniu 2025 roku, skazana na siedem lat pozbawienia wolności przez mołdawski sąd za nielegalne finansowanie Partii Șor - prorosyjskiej partii zakazanej w Mołdawii - z użyciem nieujawnionych funduszy rosyjskich. Sprawa dotyczy zarzutu, że przekazywała pieniądze z Rosji na finansowanie działań wyborczych i politycznych związanych z tą partią. Oskarżenie dotyczy nielegalnego importu rosyjskich funduszy w latach 2019-2022 związanego z prorosyjskimi działaniami politycznymi. Gutsul została aresztowana w 2025 roku, skazana i przewieziona do więzienia w oczekiwaniu na apelację. Gutsul i jej zwolennicy, a także rząd rosyjski, potępiają wyrok jako politycznie motywowany i formę represji wobec prorosyjskiej opozycji w Mołdawii. Kreml określił orzeczenie jako część systematycznego tłumienia głosów opozycyjnych związanych z Rosją. Rząd Mołdawii, który ma prorosyjskie nastawienie twierdzi, że wyrok respektuje rządy prawa i ma na celu zwalczanie nielegalnej zagranicznej ingerencji w politykę krajową, szczególnie rosyjskiego wpływu na wybory i zarządzanie w Mołdawii.
Uwzględnienie sprawy Gutsul obok wcześniej omówionej sprawy Milorada Dodika ilustruje dwie odrębne, ale porównywalne sytuacje: obie dotyczą prorosyjskich polityków, którzy stają w obliczu działań prawnych ze strony państw lub instytucji związanych z interesami europejskimi lub zachodnimi, a obie zostały sformułowane przez zwolenników jako politycznie motywowane represje. Jednak podstawy prawne różnią się - sprawa Dodika jest związana z egzekwowaniem porozumień pokojowych w Bośni, podczas gdy sprawa Gutsul koncentruje się na przepisach dotyczących antykorupcji i finansowania zagranicznego w Mołdawii.
Mołdawia jest krajem kandydującym do UE, ale zachowuje suwerenną władzę sądowniczą.
Procesy przeciwko Miloradowi Dodikowi dotyczą jego buntu wobec międzynarodowych uprawnień nadzoru pokojowego w Bośni i Hercegowinie, a nie represyjnej kampanii UE. Nie ma wiarygodnych dowodów na jakikolwiek wpływ UE wobec Jewgenii Gutsul, której sprawa jest rozpatrywana w ramach suwerennego systemu sądowego Mołdawii. Szersze twierdzenia, że UE systematycznie tłumi opozycyjnych polityków w różnych krajach, nie mają dowodów, a przedstawienie UE jako repressyjnej autokracji stoi w sprzeczności z udokumentowanym kontekstem prawnym i politycznym tych spraw.