DISINFO: Tsimanouskaya nie wzięła udziału w igrzyskach olimpijskich, ponieważ "się zdenerwowała".
PODSUMOWANIE
Białoruscy sportowcy nie biorą udziału w tych igrzyskach olimpijskich dla Łukaszenki - tak samo jak polscy sportowcy nie startują dla Kaczyńskiego. Drużyny olimpijskie nie są rządowe, lecz narodowe.
W tej sytuacji, czy Tsimanouskaya powinna pokazać solidarność z kolegami z drużyny i rodakami biorącymi udział w biegu, nawet jeśli się do niego nie przygotowywała? Czy zły nastrój zawodniczki [Tsimanouskaya] uderza w ludzi, którzy nie są winni tego zamieszania – fanów i innych sportowców (pomimo arogancji Białoruskiego Komitetu Olimpijskiego kierowanego przez syna Prezydenta).
W tym kontekście to przesada, by zrobić bohaterkę z dziewczyny, która nie wzięła udziału w igrzyskach olimpijskich, ponieważ się zdenerwowała (nawet jeśli jej złość była wymierzona w „syna dyktatora”).
ODPOWIEDŹ
Wiadomość związana z ostatnim skandalem politycznym wokół białoruskiej olimpijskiej zawodniczki Krystsiny Tsimanouskaya.
Twierdzenie, że Krystsina Tsimanouskaya nie wzięła udziału w igrzyskach olimpijskich „ponieważ się zdenerwowała” lub była niezadowolona z Białoruskiego Komitetu Olimpijskiego jest nieprawdziwe. Ta zawodniczka nie wzięła udziału w igrzyskach olimpijskich z powodu politycznej decyzji białoruskich władz, które zmusiły ją do powrotu do Białorusi po tym, jak „odważyła się” skrytykować białoruskich oficjeli drużynowych.
Ważne jest, aby pamiętać, że igrzyska olimpijskie to wrażliwy problem polityczny na Białorusi, ponieważ Aleksander Łukaszenka był przewodniczącym Białoruskiego Komitetu Olimpijskiego przez 24 lata (1997-2021). Dziś szefem tego Komitetu jest najstarszy syn Łukaszenki, Viktor.
30 lipca 2021 roku Tsimanouskaya nagrała film w mediach społecznościowych, krytykując białoruskich oficjeli drużyny olimpijskiej za ich próby zmuszenia jej do biegu w sztafecie 4×400 m, mimo że nigdy nie przygotowywała się ani nie planowała udziału w tym biegu, ponieważ biega na innych dystansach. Białoruskie władze zareagowały na tę krytykę, żądając jej natychmiastowego powrotu do Mińska. 1 sierpnia 2021 roku Tsimanouskaya została przywieziona na lotnisko w Tokio przez dwóch członków białoruskiej drużyny olimpijskiej, którzy mieli „upewnić się, że odleci z Tokio”. Na lotnisku Tsimanouskaya poprosiła japońską policję o pomoc w zapobiegnięciu jej siłowemu wydaleniu z Japonii.
W chwili obecnej Krystsina Tsimanouskaya jest w Polsce, która zapewniła jej pomoc humanitarną. Międzynarodowy Komitet Olimpijski wszczął śledztwo w tej sprawie. Tymczasem dwóch białoruskich trenerów zaangażowanych w próbę siłowego wydalenia Tsimanouskaya z Japonii straciło swoją olimpijską akredytację.
Przeczytaj inne wiadomości dezinformacyjne związane z igrzyskami olimpijskimi w Tokio 2020 - Rosyjskim sportowcom zabrania się startu pod rosyjską flagą z powodu zimnej wojny Zachodu przeciwko Rosji; Decyzja WADA przeciwko Rosji jest bezzasadną karą i Wykluczenie Rosji z igrzysk olimpijskich to współczesna forma rasizmu.