DISINFO: Kampania Twitterowa przeciwko Evo Moralesowi może być prowadzona przez CIA.
PODSUMOWANIE
Tego samego dnia zamachu przeciwko Evo Moralesowi, tysiące zautomatyzowanych kont na Twitterze, które nie miały ani jednego, ani tylko jednego obserwatora, zaczęły promować hashtag #BoliviaNoHayGolpe (#BoliviaNieMaZamachu). Hashtag nie został wygenerowany w regionie z silną społecznością boliwijską, ale w stanie Wirginia w USA, siedzibie CIA, co może sugerować jej zaangażowanie.
ODPOWIEDŹ
Chociaż istnienie zautomatyzowanych botów i fałszywych kont zaangażowanych w sytuację w Boliwii zostało udowodnione, druga część tej historii jest nieprawdziwa. Cały raport oparty jest na tweetach amerykańskiego dziennikarza Alana MacLeoda, który zauważył, że hashtag #BoliviaNoHayGolpe (#BoliwiaNieMaZamachu) był "na czołowej liście trendów w Wirginii, siedzibie CIA". Ale podczas gdy w kolejnym tweecie powiedział, że w Arlington mieszka silna społeczność boliwijska (rzeczywiście, jedna z największych w USA), co może łatwo wyjaśnić ten trend na Twitterze, RT zignorowało to i postanowiło zamiast tego promować te oskarżenia, aby wspierać swoją narrację o zamachu wspieranym przez USA w Boliwii. Jest mało prawdopodobne, że tajna kampania prowadzona przez profesjonalną służbę wywiadowczą mogłaby być tak łatwo przypisana do jej geograficznego pochodzenia. Historia ta wpisuje się również w szerszą narrację pro-kremlowską dotycząca dezinformacji, która próbuje zaprzeczyć istnieniu autentycznych protestów oddolnych, przedstawiając je jako wykorzystywane przez obce podmioty i fałszywe rewolucje kolorowe. Można zobaczyć inne przykłady przypadków dezinformacji, takie jak amerykańska wojna hybrydowa przeciwko Boliwii, rekrutacja jej służb bezpieczeństwa lub zastosowanie w kraju nauk wyciągniętych z Wenezueli. Przeczytaj oświadczenie Wysokiego Przedstawiciela UE/Wiceprzewodniczącej Federici Mogherini na temat sytuacji w Boliwii tutaj.