DISINFO: Kijów nie chce, aby terytoria kontrolowane przez rebeliantów ponownie przystąpiły do Ukrainy.
PODSUMOWANIE
Ukraina nie chce powrotu LDNR z obawy, że wyborcy na Donbasie wyrzucą z władzy nazistów.
ODPOWIEDŹ
To kolejna historia, że naziści i nacjonaliści są u władzy na Ukrainie i zachęcają do wojny w Donbasie. Zgodnie z wynikami głosowania z 21 lipca 2019 roku, tylko jedna partia polityczna, która twierdzi, że jest 'nacjonalistyczna', przekroczyła próg reprezentacji w Radzie Najwyższej. Parlament dziewiątej kadencji uzyskał 424 kandydatów. Ukraina również interesuje się zwrotem okupowanych terytoriów, ale pod jurysdykcję ukraińską. Stany Zjednoczone i UE wielokrotnie oświadczyły, że realizację porozumień mińskich utrudnia właśnie Rosja oraz bojownicy tzw. LDNR. To oni łamią zawieszenie broni, przeprowadzają nierozpoznawalne wybory na okupowanych terytoriach i rozdają rosyjskie paszporty mieszkańcom okupowanego Donbasu. Również ukraińskie kierownictwo podpisało tzw. formułę Steinmeiera. Dokument przewiduje, że okupowane terytoria Donbasu uzyskają specjalny status w dniu lokalnych wyborów. Najpierw tymczasowo, a potem na stałe - jeśli proces demokratyczny zostanie potwierdzony przez OBWE. Kluczowe jest to, że wybory będą przeprowadzane zgodnie z Konstytucją Ukrainy i prawem Ukrainy. Przeczytaj więcej o wojnie w Donbasie tutaj.