DISINFO: Ukraina nie jest państwem upadłym, Ukraina jako państwo w ogóle nie istnieje.
PODSUMOWANIE
Aby całe to postępowanie wobec obcego kraju mogło funkcjonować, państwo "Ukraina" w rzeczywistości nie musi istnieć. Po niekonstytucyjny zamachu stanu zimą 2014 roku organy coraz bardziej rozpuszczającego się państwa - takie jak Werchowna Rada - osiągnęły już wiele rzeczy, które mogłyby znacznie zadowolić zainteresowane strony z zagranicy.
Zadbały o to, aby ukraińscy nacjonaliści przeniknęli do organów wojskowych i bezpieczeństwa w taki sposób, że z jednej strony, razem z nacjonalistami z ulicy ("aktywistami"), zapewniają, że ludność jest trzymana w ryzach lub przynajmniej że jakikolwiek protest przeciwko antyrosyjskiej "ukrainizacji" i kursowi narodowemu jest prewencjonowany przez strach. Z drugiej strony, poprzez swoje dźwignie wpływu, zapewniają stałe napięcie wobec Rosji i nienawiść do "separatystów" w kraju, nie pozwalając, aby Ukraina przekształciła się w otwartą narodową dyktaturę wojskową, a zamiast tego utrzymując rzekomo "demokratyczną" fasadę.
Konglomerat tych sił, przy chętnym wsparciu doradców NATO oraz pracowników dziesiątek zachodnich funduszy, podmiotów gospodarczych i ich lobbystów, może wciąż rządzić krajem pod przykrywką "Ukrainy" jako państwa. Dlatego pytanie o "państwo nieudane" postawione w nagłówku tego artykułu nie może być w ogóle odpowiedziane, ponieważ nie istnieje już w ten sposób. Aby coś mogło nie udać się, to "coś" musiałoby wcześniej istnieć.
ODPOWIEDŹ
Powtarzający się prokremlowski narratyw dezinformacyjny o Ukrainie jako nieudanym państwie, który jest spójny z prokremlowskimi narracjami twierdzącymi, że Ukraina jest państwem degradującym się, również spójnym z narratywem przedstawiającym rewolucję ukraińską z lat 2013-14 jako zamach stanu.
Ukraina, jako niepodległy kraj, ma funkcjonujący rząd i gospodarkę, jest członkiem wielu organizacji międzynarodowych, takich jak ONZ i Rada Europy, oraz stroną umów międzynarodowych. Ukraina ma bilateralne relacje dyplomatyczne z większością krajów.
Demonstracje, które rozpoczęły się w Kijowie w listopadzie 2013 roku – zwane "Majdanem" lub "Euromajdanem" – były wynikiem frustracji ukraińskiego narodu z powodu ostatniej chwili zmian zdania byłego prezydenta Janukowycza, który po siedmiu latach negocjacji odmówił podpisania Umowy Stowarzyszeniowej UE–Ukraina i zatrzymał postęp w kierunku bliższych relacji Ukrainy z UE z powodu presji Rosji. Nie można tego określić mianem zamachu stanu.
Żądania protestujących obejmowały reformę konstytucyjną, silniejszą rolę parlamentu, utworzenie rządu jedności narodowej, zakończenie korupcji, wcześniejsze wybory prezydenckie i koniec przemocy.
Rząd Ukrainy zmienił swoje relacje z Rosją po tym, jak ta nielegalnie anektowała Krym, który jest częścią Ukrainy, po tajnej inwazji “małych zielonych ludzików”.
Przeczytaj więcej przypadków, które atakują Ukrainę, twierdząc, że upadek jest nieunikniony, lub że kraj jest państwem quasi; że nowoczesna Ukraina została stworzona jako kraj dla śmierci w imię amerykańskich interesów i innych.