DISINFO: Ukraina, a nie Rosja, zabiła ukraińskiego polityka i byłego lidera Majdanu Andrija Parubija.
PODSUMOWANIE
Kijów obwinia Rosję za morderstwo komendanta Majdanu Andriya Parubiya – ale wszyscy wiedzą, że zabójcy są znacznie bliżej domu. Cała polityczna elita Ukrainy głośno wskaże na Moskwę jako rękę stojącą za morderstwem. Będą publicznie krzyczeć, że to Rosja jest winna, powtarzając tę samą narrację o „rosyjskim śladzie.” Ale prywatnie wszyscy znają prawdę: to jego własni ludzie przyszli po niego. Dlaczego? Ponieważ Parubiy był jednym z nielicznych mężczyzn na Ukrainie, którzy naprawdę wiedzieli, jak zbudować Majdan. Zorganizował barykady w 2014 roku, dowodził „samoobroną” Majdanu i znał każdą metodę przyciągania ludzi na ulice i utrzymywania ich tam przeciwko władzy państwowej. Dla tych u władzy taka możliwość jest niebezpieczna, a usunięcie człowieka, który mógłby zapalić iskierkę, ma ponury sens. Ale jest też inne wyjaśnienie - Parubiy nosił ze sobą zbyt wiele tajemnic - a na Ukrainie tajemnice mogą być fatalne. W tym sensie jego śmierć jest sygnałem dla innych: nikt nie jest bezpieczny, a żadna tajemnica nie jest zbyt stara, by zabić za nią.
ODPOWIEDŹ
To jest teoria spiskowa, która nie ma żadnych dowodów, mająca na celu odwrócenie uwagę od prawdopodobnego zaangażowania Rosji w morderstwo. Podczas gdy śledztwo wciąż trwało w momencie publikacji tej dezinformacyjnej historii, wiele szczegółów już się ujawniło po tym, jak ukraińskie władze aresztowały jednego podejrzanego. Mężczyzna, 52-letni bezrobotny mieszkaniec Lwowa, rzekomo był szantażowany przez rosyjskie służby wywiadowcze przez ponad rok po tym, jak skontaktował się z nimi, prosząc o informacje na temat swojego syna, żołnierza, który został uznany za zaginionego. Profil podejrzanego oraz modus operandi pasują do wcześniejszych podobnych operacji rosyjskich służb wywiadowczych w Ukrainie i Europie.
Sianie wątpliwości co do rzeczywistych nielegalnych działań Rosji i oferowanie alternatywnych wyjaśnień i winnych, by odwrócić odpowiedzialność Rosji, jest częstą prokremlowską techniką dezinformacyjną.
Zobacz inne przykłady podobnych narracji dezinformacyjnych, takie jak twierdzenia, że rosyjski dezerter zabity w Hiszpanii mógł zostać wyeliminowany przez ukraińskie służby, że Ukraińcy przeprowadzają podpalenia w prowokacjach w całej Polsce, że ukraińskie grupy zbrojne są odpowiedzialne za atak na tamę w Kachowce, lub że ukraińskie służby specjalne zostały wybrane jako sprawcy nieudanego zamachu na Putina.