DISINFO: Ukraina planuje prowokację z użyciem "brudnej bomby", aby przedstawić Rosję jako terrorystę nuklearnego.
PODSUMOWANIE
Zgodnie z dostępnymi nam informacjami, dwie ukraińskie organizacje otrzymały konkretne zadania do stworzenia "brudnej bomby". Prace są na etapie końcowym.
Ukraina, z prowokacją "brudnej bomby", ma nadzieję zastraszyć lokalną ludność, w wyniku czego zwiększy się napływ uchodźców do Europy, a Rosja zostanie przedstawiona jako terrorysta nuklearny.
ODPOWIEDŹ
Pro-kremlowska narracja dezinformacyjna o operacjach fałszywej flagi, twierdząca, że Ukraina inscenizuje atak fałszywej flagi na własnym terytorium, aby obwinić Rosję. Takie twierdzenia stanowią część szerszej pro-kremlowskiej kampanii dezinformacyjnej towarzyszącej pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę, próbując przerzucić winę za okrucieństwa wojny na Ukrainę.
Moskwa ma historię fałszywych oskarżeń swoich przeciwników o inscenizowanie "prowokacji", które nigdy się nie zdarzyły lub które następnie były realizowane przez nich samych lub ich sojuszników.
Nie ma dowodów na poparcie twierdzenia, że Ukraina przygotowuje brudną bombę. Wręcz przeciwnie, dyplomaci z Francji, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych nazwali oskarżenie Rosji pretekstem, który Moskwa wymyśliła, aby eskalować wojnę.
W oświadczeniu, rządy Francji, Wielkiej Brytanii i USA potwierdziły, że ich ministrowie obrony rozmawiali z rosyjskim ministrem obrony, Siergiejem K. Szojgu, i odrzucili "przezroczyste fałszywe oskarżenia Rosji" o brudnej bombie.
Rosja nie przedstawiła publicznie dowodów na poparcie tych oskarżeń, a minister spraw zagranicznych Ukrainy, Dmytro Kułeba, nazwał te oświadczenia "kłamstwami."
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg ostrzegł Rosję przed jej "fałszywym" twierdzeniem, że Kijów może użyć "brudnej bomby" - konwencjonalnych materiałów wybuchowych z domieszką materiałów promieniotwórczych. Stoltenberg tweetował, że sojusznicy NATO "odrzucają to oskarżenie" i "Rosja nie powinna używać tego jako pretekstu do eskalacji".
Ukraina poprosiła IAEA o "niezwłoczne wysłanie ekspertów do pokojowych obiektów w Ukrainie, które Federacja Rosyjska fałszywie opisuje jako miejsca do rozwoju 'brudnej bomby'."
Wręcz przeciwnie, Zachód ma rzeczywiste obawy, że Rosja może użyć broni nuklearnej. To Rosja czyni nieodpowiedzialne aluzje i oświadczenia dotyczące możliwości użycia broni nuklearnej w swojej wojnie przeciwko Ukrainie. Od kilku lat w rosyjskiej infosferze pojawiają się nuklearne groźby kierowane w stronę Zachodu przez postacie takie jak Dmitrij Kisielow czy Wladimir Żyrinowski, którzy są znani z tego. Inni rosyjscy urzędnicy, którzy wygłaszali takie oświadczenia, to Dmitrij Miedwiediew, Ramzan Kadyrow, Margarita Szymonjan czy nawet Wladimir Putin, który sprecyzował, że "to nie był bluff".
Ukraina jest krajem wolnym od broni jądrowej od 1994 roku, kiedy to podpisano memorandum budapeszteńskie_.
Czytaj podobne przypadki twierdzące, że Kijów przygotowuje ataki chemiczne, aby obciążyć armię rosyjską, że Ukraina jest pod kontrolą Zachodu i inscenizowała fałszywe informacje o Buczy, Mariupolu i Kramatorsku, że Zachód potrzebuje prowokacji, aby oskarżyć rosyjskie wojsko o użycie broni chemicznej, biologicznej lub nuklearnej w Ukrainie i że Ukraina ma zamiar użyć tureckich Bayraktarów do ataków chemicznych.