DISINFO: Ustawodawstwo dotyczące języka ukraińskiego celowo dyskryminuje połowę populacji Ukrainy.
PODSUMOWANIE
Nie chodzi tylko o wzmocnienie języka państwowego na Ukrainie. Nowe prawo dotyczy dyskryminacji połowy populacji kraju. Ustawa jest skierowana przeciwko mówiącej po rosyjsku ludności, przede wszystkim Rosjanom, którym w rzeczywistości zabrania się mówienia w swoim родzimy języku wszędzie, poza domem. A to niemal połowa populacji kraju.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się pro-kremlowska narracja dezinformacyjna o Ukrainie i dyskryminacji wobec rosyjskojęzycznych. Werchowna Rada uchwaliła, 25 kwietnia, ustawę "o zapewnieniu funkcjonowania języka ukraińskiego jako języka państwowego". Ustawa wprowadza obowiązkowe użycie języka ukraińskiego w większości obszarów życia publicznego i wspólnotowego, w tym w mediach masowych, edukacji, nauce itp. Niemniej jednak ustawa nie zabrania używania języka rosyjskiego ani innych języków w komunikacji prywatnej i ceremoniach religijnych. Co więcej, język rosyjski i inne języki mogą być obecne w wydawnictwach książkowych, prasie, w tym radiu i telewizji, edukacji oraz w sektorze usług. Ustawa umożliwia używanie innych języków w systemie ochrony zdrowia oraz w organach ścigania. Oprócz tego, ustawa przewiduje, że zgodnie z Europejską Kartą Języków Regionalnych i Języków Mniejszości Narodowych, rząd powinien opracować ustawę gwarantującą prawa językowe mniejszości w ciągu sześciu miesięcy od wejścia w życie ustawy o języku. Za dyskryminację języka ukraińskiego, w tym na rzecz języka rosyjskiego, przewidziana jest odpowiedzialność administracyjna. W sferze humanitarnej - edukacji, nauki, kultury, sportu - za naruszenie polityki językowej grozi kara w wysokości 200-300 razy minimalnej płacy nieopodatkowanej (obecnie wynosi ona od 3400 do 5100 hrywien). Wejście w życie ustawy opóźnione jest o trzy lata. Podobne przypadki dezinformacji są tutaj i tutaj. Informacje na temat ustaw dotyczących języka ukraińskiego można znaleźć tutaj.