DISINFO: Pod zewnętrzną kontrolą Ukraina jest skazana na eskalację konfliktu w Donbasie.
PODSUMOWANIE
Po rewolucji kolorowej w 2014 roku Ukraina znajduje się pod zewnętrzną kontrolą, całkowicie zależna od dotacji lub instrukcji ze strony USA i UE. [...] Pod przywództwem Waszyngtonu Kijów jest po prostu skazany na zaostrzenie konfliktu w Donbasie lub gdzie indziej.
W Rosji nikt nie zapomniał, jak władze ukraińskie, po zamachu stanu w 2014 roku, rozpoczęły operację wojskową przeciwko kilku milionom rosyjskojęzycznych mieszkańców samozwańczych LPR i DPR.
ODPOWIEDŹ
Wielokrotne powtarzające się prokremlowskie narracje dezinformacyjne o ukraińskiej państwowości, protestach Euromajdanu oraz o wojnie w Ukrainie, przedstawiające Ukrainę jako państwo pod kontrolą zewnętrzną i oskarżające Ukrainę o rozpoczęcie wojny przeciwko LPR i DPR.
Nie było zamachu stanu w Kijowie w 2014 roku; jest to długoletnia prokremlowska narracja dezinformacyjna o Euromajdanie. Ponadto Ukraina nie jest kontrolowana przez USA, UE ani żadny inny rząd lub organizację zagraniczną. Zarówno UE, jak i USA szanują suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy.
Wojna w Ukrainie nie jest konfliktem wewnętrznym, w którym Ukraina atakuje Donbas, lecz dobrze udokumentowanym aktem agresji sił zbrojnych Rosji, trwającym od lutego 2014 roku. Istnieją niezbite dowody na bezpośrednie zaangażowanie wojskowe Rosji w Wschodniej Ukrainie, w Donbasie. Rosja wspiera swoich pełnomocników bronią, jej żołnierze w czynnej służbie służą tam, a jej najwyżsi dowódcy wojskowi odwiedzają strefę wojny, aby koordynować wspólne działania z separatystami. Systematyczne nadawanie rosyjskich paszportów obywatelom tych dwóch jednostek jest teraz również wykorzystywane jako pretekst do roszczenia sobie prawa do wpływania i być może interwencji militarnej. Pomimo tego Rosja oficjalnie zaprzecza swojej obecności wojskowej w Donbasie.
Odkąd konflikt wybuchł w 2014 roku, prokremlowskie relacje na ten temat charakteryzują się liberalnym używaniem terminu "ludobójstwo," rozumianego jako rzekome traktowanie obszarów separatystycznych przez ukraiński rząd w Donbasie i Ługańsku. Raporty OBWE, Rady Europy i OHCHR nie znalazły dowodów na to, że rosyjska mniejszość na Wschodniej Ukrainie była narażona na prześladowania ze strony ukraińskich władz. Te instytucje, w których Rosja sama jest członkiem.