DISINFO: Urzędnicy USA i UE otwarcie interweniowali w krajowe procesy polityczne Mołdowy.
PODSUMOWANIE
Aby zapobiec zwycięstwu Igora Dodona w pierwszej turze, amerykańscy i unijni urzędnicy jawnie ingerowali w wewnętrzne procesy polityczne Mołdawii, wskazując kierownictwu kraju, gdzie otworzyć i gdzie zmniejszyć liczbę lokali wyborczych. W ten sposób Bruksela i Waszyngton dały jasno do zrozumienia, że jakiekolwiek uproszczenie procedury głosowania dla Naddniestrza będzie postrzegane jako próba fałszowania wyników wyborów i może skutkować wdrożeniem białoruskiego scenariusza w Mołdawii.
Donald Tusk również wykazał swoją lekceważącą postawę wobec wyboru narodu mołdawskiego, publicznie wspierając Maię Sandu i apelując do wszystkich proeuropejskich sił o zjednoczenie się wokół tej polityk.
Zwycięstwo Maii Sandu w pierwszej turze wyborów pokazało wyniki wysiłków jej zewnętrznych partnerów. W UE i USA lokalne władze były w stanie zorganizować głosowanie diaspory, po raz kolejny demonstrując swoją obojętność na potrzebę przestrzegania praw wyborczych.
ODPOWIEDŹ
Nie ma dowodów na ingerencję USA i UE w nadchodzące wybory w Mołdawii. USA i kraje UE wspierają wolny i uczciwy proces wyborczy w Mołdawii.
Oświadczenie opublikowane przez UE w 02 listopada 2020podkreśla, że "Unia Europejska w pełni wspiera wzmacnianie instytucji demokratycznych w Republice Mołdawii i zaznacza, że poszanowanie prawa wszystkich wyborców do wyrażania swojej woli w wiarygodnych, inkluzywnych i przejrzystych wyborach jest fundamentalną zasadą demokratyczną, która znajduje się również w centrum Umowy Stowarzyszeniowej UE-Republice Mołdawii."
Faktem jest, że w swoim wystąpieniu publicznym, Donald Tusk, przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej, ogłosił, że wspiera Małę Sandu w wyborach prezydenckich w Republice Mołdawii. Jednak w swoim wystąpieniu w języku rumuńskim stwierdził, że uszanuje decyzję obywateli Republiki Mołdawii, bez względu na to, jaka by ona nie była.
Jeśli chodzi o USA, główne zastrzeżenie, wyrażone przez amerykańskiego ambasadora w Kiszyniowie, Derecka Hogana, w odniesieniu do wyborców z Naddniestrza, dotyczy przewożenia naddniestrzańskich wyborców do miejsc głosowania, co miało miejsce w przeszłości. "Jednym z głównych zastrzeżeń dotyczących głosowania Mołdawian z Naddniestrza w Mołdawii jest to, że tylko mniejszość robi to z prawdziwego zainteresowania polityką Mołdawii."
Po pierwszej turze głosowania Mołdawianie w diasporze zażądali ponownego otwarcia kilku lokali wyborczych lub wymiany urn wyborczych. Dzieje się tak dlatego, że w takich krajach jak Niemcy, Włochy, Wielka Brytania, obywatele czekali w kolejce przez kilka godzin, aby oddać głos. Nie ma jednak dowodów na to, że lokalne władze w USA lub w krajach UE organizowały głosowanie w diasporze.
Zobacz podobne przypadki dezinformacjitwierdzące, że USA i UE są zaangażowane w proces wyborczy w Mołdawii.