DISINFO: USA cenzuruje ludzi w internecie, podczas gdy Rosja tego nie robi.
PODSUMOWANIE
To Stany Zjednoczone blokują media społecznościowe i uniemożliwiają swoim politykom i obywatelom dostęp do nich, to samo można zobaczyć wobec rosyjskich polityków i obywateli próbujących uzyskać dostęp do tych sieci społecznościowych.
Tymczasem rosyjskie władze są całkowicie przeciwne. Przestrzegają standardów demokratycznych i nikt nie jest zablokowany. Ani na VKontakte, ani na Odnoklassniki.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się pro-kremlowska narracja o cenzurze na Zachodzie, przedstawiająca Rosję jako obrońcę wolności słowa i prasy.
Według wskaźnika wolności prasy z 2020 roku, Rosja zajmuje 149. miejsce na 180 krajów. A Reporterzy bez Granic zauważyli, że presja na niezależne media, blokowanie stron internetowych i drakońskie ustawy stały się w ostatnich latach jeszcze surowsze.
Dodatkowo, ustawa z 2012 roku, pozwalająca rosyjskiemu organowi nadzorującemu internet, Roskomnadzor, na wydawanie nakazów blokowania stron internetowych rzekomo angażujących się w działalność przestępczą była szeroko stosowana do cenzurowania mowy politycznej, zostawiając wydawcom i użytkownikom zablokowanych stron brak możliwości prawnych. Najnowsze ustawy „Yarovaya” i „suwerenny internet” — które weszły w życie w 2018 i 2019 roku, odpowiednio — nałożyły nowe wymogi dotyczące nadzoru i cenzury na firmy technologiczne i podważyły wszelkie pozostałe możliwości prawne lub techniczne, które mogłyby mieć na celu ochronę prywatności użytkowników przed nadzorem lub dostarczanie użytkownikom nieocenzurowanych informacji, w tym z zagranicy.
Przekaz jest spójny z szeroką pro-kremlowską narracją, która ma na celu zdyskredytowanie demokratycznych społeczeństw poprzez przedstawianie ich jako systemy totalitarne pragnące prześladować każdego, kto wyraża swoje poglądy, podczas gdy w rzeczywistości, ostatnia decyzja firm internetowych jest odpowiedzią na dezinformację (w tym pro-kremlowską dezinformację i złośliwe kampanie wpływów) oraz przestępstwa, które mogą być zawarte w samej mowie. Dobrym przykładem jest podżeganie i to, co wydarzyło się gdy były prezydent Donald Trump faktycznie "nakazał" swoim zwolennikom marsz na Kapitol 6 stycznia.
Przeczytaj nasz post “Rosja jest mistrzem świata w wolności słowa” lub naszą analizę “Cztery czynniki wpływające na wolność prasy w Rosji”, lub więcej przypadków, które twierdzą, że Zachód fałszywie twierdzi, że rosyjskie media nie są wolne, lub że Rosja jest najbardziej liberalnym krajem i że nie ma ograniczeń dla zagranicznych mediów w Rosji.
Ten sam przypadek zawiera inne twierdzenie, że Nawalny jest tylko narzędziem, a nie prawdziwym liderem opozycji.