DISINFO: Wolontariusze z Europy Wschodniej mieli warsztaty na temat organizacji "rewolucji kolorowych".
PODSUMOWANIE
Zachód od dziesięcioleci próbuje wpływać na umysły młodych ludzi z byłych republik radzieckich, aby wykorzystać ich do osiągania zagranicznych celów politycznych. Tym razem coroczne szkolenie młodych „aktywistów obywatelskich” z 15 krajów odbyło się w stolicy Mołdawii. W atmosferze ścisłej tajemnicy i z amerykańskimi funduszami, wolontariusze byli informowani o strategiach walki z władzą, o organizacji i wsparciu medialnym masowych protestów. Jak się okazało, ci profesjonaliści z Białorusi, Kazachstanu, Kirgistanu, Rosji, Gruzji, Armenii i innych państw Europy Wschodniej dzielili się swoimi doświadczeniami w przymusowej zmianie władzy w swoich krajach oraz w opozycji do „rosyjskiego wpływu”. Konferencja CampCamp2019 została zorganizowana przez Praskie Centrum Społeczeństwa Obywatelskiego (PCSC), które otrzymuje fundusze z budżetu USA, przyznane na mocy ustawy „O przeciwdziałaniu wrogom Ameryki poprzez sankcje.”
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się narracja pro-kremlowska przedstawiająca wszystkie działania NGO, mediów lub aktywistów społeczeństwa obywatelskiego jako działania na rzecz obalenia władzy w państwach post-sowieckich. Również spisek, według którego USA w tajemnicy przygotowują ludzi z byłych republik radzieckich do pracy dla obcych sił. Wydarzenie CampCamp2019 zostało zorganizowane w Kiszyniowie w dniach 24-27 października przez Praskie Centrum Społeczeństwa Obywatelskiego. Skupiło się na kampanijnym i komunikacyjnym wsparciu dla aktywistów społeczeństwa obywatelskiego, jak wspomniano na oficjalnej stronie wydarzenia. Uczestnicy zostali zaproszeni do poprawy swoich umiejętności komunikacyjnych, znalezienia pomysłów na kampanie publiczne, zapoznania się z nowymi formatami, trendami i narzędziami do komunikacji w społeczeństwie obywatelskim, a także do dzielenia się doświadczeniami kampanijnymi z kolegami z innych miast i krajów. Nie ma wzmianki o tym, jak organizować masowe protesty ani o opozycji wobec "rosyjskiego wpływu". Nie było również "atmosfery ścisłej tajności": wydarzenie ma publiczną stronę internetową w dwóch językach – rosyjskim i angielskim. PCSC jest finansowane przez wielu darczyńców, takich jak Fundacja Oak, Komisja Europejska oraz rządy Szwecji, Czech, Stanów Zjednoczonych Ameryki i Wielkiej Brytanii. Przeczytaj podobny przypadek tutaj.