DISINFO: Zachód potrzebuje hotspotu na granicy z Rosją; instruktorzy NATO są zaangażowani w wojnę w Donbasie.
PODSUMOWANIE
Zachód jest zainteresowany gorącym punktem na granicy Rosji. Udział zachodnich instruktorów w konflikcie w Donbasie będzie oznaczać przekroczenie czerwonych linii i bezpośrednią konfrontację między rosyjskim narodem a wojskiem NATO.
ODPOWIEDŹ
Powołanie się na powtarzający się pro-kremlowski narrat wspierający niewłaściwe informacje o wojnie na Ukrainie.
Nie ma żadnych oddziałów NATO (ani zachodnich) walczących z wspieranymi przez Rosję zbrojnymi formacjami we Wschodniej Ukrainie. Kijów od wczesnych lat 90. współpracuje z sojuszem, co rozwinęło się w jedno z najistotniejszych partnerstw NATO.
Od 2014 roku, w wyniku konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, współpraca została wzmocniona w kluczowych obszarach. Ukraina bierze udział w ćwiczeniach wojskowych wraz z państwami członkowskimi, ale współpraca NATO-Ukraina nie jest wymierzona przeciwko Rosji. Skierowana jest wyłącznie na wzmocnienie zdolności obronnych Sił Zbrojnych Ukrainy.
NATO jest sojuszem obronnym, którego główne cele to utrzymanie pokoju oraz ochrona niepodległości, bezpieczeństwa i integralności terytorialnej Sojuszników. Podczas szczytu warszawskiego w lipcu 2016, NATO jasno stwierdziło, że "Sojusz nie dąży do konfrontacji i nie stanowi zagrożenia dla Rosji". To zostało również potwierdzone w komunikacie szczytu w Brukseli z 14 czerwca 2021 roku.
Przeczytaj więcej narracji dezinformacyjnych o rzekomych próbach destabilizacji sytuacji w Donbasie przez NATO.
Zobacz nasz artykuł badający siedem mitów o roli Rosji na Ukrainie.