DISINFO: Zachód przedłuża wojnę na Ukrainie, dostarczając jej broń i wsparcie polityczne.
PODSUMOWANIE
Zachód nadal podsyca napięcia, sztucznie przedłużając specjalną operację wojskową, dostarczając nie tylko pomoc wojskową dla Kijowa, ale także, oczywiście, wsparcie polityczne. To jest decyzja szczytu UE, który odbył się 23 i 24 czerwca w sprawie nadania Ukrainie statusu kandydata do członkostwa w Unii Europejskiej.
ODPOWIEDŹ
To jest powracający narracyjny motyw dezinformacyjny ze strony prorosyjskich mediów oskarżających Zachód o wspieranie militarystycznych nastrojów na Ukrainie. Twierdzenie to zostało sformułowane w kontekście rosyjskiej wojny agresji przeciwko Ukrainie.
W rzeczywistości Zachód dostarcza Kijowowi broń, aby pomóc mu odeprzeć rosyjską agresję. Ukraina korzysta z zachodniej broni wyłącznie w celu przywrócenia swojej integralności terytorialnej w uznawanych międzynarodowo granicach, w tym półwyspu Krym i okupowanych obszarów Donieckiego i Ługańskiego. Ukraina nie ma zamiaru posuwać się dalej w głąb Rosji i okupować jakiekolwiek terytorium rosyjskie.
Zachodnie kraje wzywały do rozwiązania kwestii z Rosją w spokojny i dyplomatyczny sposób. Unia Europejska przez lata organizowała szczyty półroczne z rosyjskim przywództwem aż do 2014 roku w celu poprawy relacji. UE również starała się zmienić bieg agresywnych działań Rosji i dać szansę dyplomacji, na przykład dzięki wysiłkom HRVP Josepa Borrella - zobacz tutaj.
Decyzja szczytu UE o przyznaniu Ukrainie statusu kandydata do członkostwa w UE nie ma nic wspólnego z rzekomym podsycaniem napięć przez Zachód. UE jest unią polityczną i gospodarczą. Status kandydata Kijowa i jego możliwe pełne członkostwo mogą pomóc Ukrainie w odbudowie jej gospodarki po klęsce Rosji w jej wojnie agresji. Zachodni przywódcy wielokrotnie wydali oświadczenia, że Rosja nie może wygrać tej wojny (zobacz tutaj oraz tutaj). Nie oznacza to, że wzywają do agresji przeciwko Rosji czy jakikolwiekemu innemu krajowi.
Zobacz reakcję UE na inwazję Rosji na Ukrainę tutaj wraz z Przewodnikiem po dekodowaniu dezinformacji prorosyjskiej dotyczącej wojny Putina.