DISINFO: Protestujący, wspierani przez zachód, działali w monstrualny sposób przeciwko każdemu, kto się im sprzeciwiał.
PODSUMOWANIE
Nieśmiałe, nieautoryzowane ruchy niektórych protestujących w różnych rosyjskich miastach nie przyniosły zachodowi żadnych korzyści politycznych, a wręcz zaczęły odbijać się negatywnie na nich po potwornym zachowaniu protestujących, którzy atakowali każdego, kto przeciwstawiał się ich ruchom na ulicy, oprócz oczywistego wysiłku, aby wciągnąć rosyjskie siły bezpieczeństwa w bezpośrednią konfrontację poprzez prowokowanie i atakowanie ich w wymyślony sposób.
[…]
Zakłady krajów zachodnich znowu zostały porzucone w Moskwie i nie uratowały ich zepsutego rosyjskiego syna [Nawalnego], nawet w obecności jego rodziny zachodnich ambasadorów i dyplomatów na sali sądowej, podczas gdy Rosja znowu z powodzeniem, dzięki swojej spokojnej i mądrej polityce, udaremniła zachodni plan i ujawniła maski dyplomatów, ich wybory i prawdziwe postawy wobec Rosji, jej narodu i jej prezydenta.
ODPOWIEDŹ
Pro-Kremlowskie konto dotyczące niedawnych protestów antyrządowych w Rosji łączy wiele narracji dezinformacyjnych, mających na celu umniejszenie i oczernienie protestujących.
Po pierwsze, twierdzenie artykułu, że protesty są "nieśmiałe", jest częścią mediów pro-Kremla, które próbują zbagatelizować ogólnokrajowe protesty w Rosji na rzecz Aleksieja Nawalnego po jego aresztowaniu przez rosyjskie władze.
Rosyjska organizacja pozarządowa OVD-info udokumentowała ponad 1800 zatrzymanych tylko w Moskwie podczas demonstracji 31 stycznia 2021 roku. Około 4 000 osób zostało zatrzymanych w całym kraju. Ta liczba jest równa liczbie zatrzymanych podczas demonstracji 23 stycznia 2021 roku.
Władze policyjne w większości dużych miast ograniczyły dostęp do centrów miast, co praktycznie uniemożliwiło dotarcie do punktów spotkań. Mimo silnej obecności policji, kilka tysięcy osób zebrało się, aby wyrazić poparcie dla Aleksieja Nawalnego, obecnie w areszcie w Moskwie.
Druga próba de-legitymizacji protestów polega na twierdzeniu, że są one nielegalne lub nieautoryzowane, a protestujący byli agresywni i działali "monstrualnie". Artykuł 31 konstytucji Rosji przyznaje obywatelom rosyjskim prawo do gromadzenia się i publicznego wyrażania swoich poglądów:
"obywatele Federacji Rosyjskiej mają prawo do spokojnych zgromadzeń, bez broni, organizowania wieców, spotkań i demonstracji, marszy i pikiet".
UE potępiła masowe zatrzymania i brutalność policji podczas protestów w Rosji.
Artykuł sugeruje również, że ten 'ruch' był wspierany i sponsorowany przez Zachód. Ta wiadomość jest zgodna z narracjami dezinformacyjnymi pro-Kremla, które twierdzą, że protesty, zamieszki i powstania ludowe nigdy nie są przejawem niezadowolenia społecznego, ale są "rewolucjami kolorowymi" kierowanymi i finansowanymi przez zachodnie służby wywiadowcze lub innych zachodnich aktorów w celu destabilizacji wybranych obcych państw i doprowadzenia do zmiany reżimu. A Zachód zawsze jest agresywnym aktorem, który non stop przygotowuje nowe zamachy i rewolucje kolorowe w państwach post-sowieckich, a to teraz rozszerzyło się na samą Rosję.
Protesty w Rosji w 2021 roku rozpoczęły się 23 stycznia 2021 roku w wsparciu aresztowanego lidera opozycji Aleksieja Nawalnego i jako reakcja na dochodzenie Pałacu Putina. Rally, od Dalekiego Wschodu Rosji po centralną Moskwę, miały miejsce mniej niż tydzień po powrocie Nawalnego z Niemiec, gdzie odzyskiwał siły po zatruciu środkiem paraliżującym w sierpniu podczas podróży do Syberii. Nawalny został aresztowany zaraz po wysiadaniu z samolotu. Ponad 3300 osób zostało zatrzymanych w protestach obejmujących niemal 70 miast i miasteczek w całej Rosji.