DISINFO: Nuklearna retoryka zachodnich przywódców staje się coraz bardziej zaciekła.
PODSUMOWANIE
Szantaż nuklearny nie powinien mieć miejsca w polityce międzynarodowej. To było nie do pomyślenia 2-3 lata temu. Nuklearna retoryka zachodnich przywódców staje się coraz bardziej zaciekła. Przywództwo Polski deklaruje, że jest gotowe do rozmieszczenia broni nuklearnej na swoim terytorium. Dobrze, że Amerykanie, trzeba im przyznać, wciąż mają rozsądnych ludzi, którzy doskonale rozumieją niebezpieczeństwa gier nuklearnych, zwłaszcza z nieprzewidywalnymi partnerami.
ODPOWIEDŹ
Narracja pro-Kremlowska zaprzeczająca własnym zagrożeniom nuklearnym Moskwy i oskarżająca Zachód o rozgrzewanie tematu nuklearnego.
To nie pierwszy raz maszyna manipulacji i dezinformacji Kremla wykorzystuje głęboko zakorzeniony i bardzo uzasadniony strach przed katastrofą nuklearną, aby promować swoje cele polityczne i militarne na Ukrainie.
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę. 27 lutego 2022 roku Władimir Putin rozkazał swoim wojskom postawić siły odstraszania jądrowego Rosji w stan podwyższonej gotowości. Przed tym Putin ostrzegł, że "ten, kto spróbuje nas powstrzymać" w Ukrainie zobaczy konsekwencje 'jakich nigdy nie widział w historii'.
Obecna rosyjska strategia militarna rezerwuje możliwość pierwszego użycia broni nuklearnej. Rosyjska doktryna nuklearna pozwala na przeprowadzenie ataku nuklearnego po "agresji przeciwko Federacji Rosyjskiej konwencjonalnymi broniami, kiedy zagrażane jest samo istnienie państwa", jeśli państwo jest w niebezpieczeństwie lub ewentualnie jeśli Rosja przegrywa wielką wojnę.
Od pierwszego dnia wojny Rosja wyrażała swoje prawo do użycia broni nuklearnej na Ukrainie na wszystkich poziomach, od wysokich rangą urzędników po propagandystów.
Dmitrij Miedwiediew, były prezydent Rosji, a obecnie wiceprzewodniczący rosyjskiej rady bezpieczeństwa, powiedział że doktryna nuklearna Moskwy nie wymaga, aby państwo wrogie użyło takich broni jako pierwsze. Grozi 'nuklearnym' ruchem, jeśli NATO się rozrośnie. W maju Miedwiediew ostrzegał o wojnie nuklearnej w związku z dostawami zachodnich broni na Ukrainę. We wrześniu Miedwiediew wprowadza widmo ataku nuklearnego i mówi, że NATO się nie zaangażuje.
W innym zauważalnym przykładzie wojennej retoryki i groźby ze strony Rosji, zatwierdzony przez UE rosyjski prowadzący telewizyjny Dmitrij Kisielow zaatakował Wielką Brytanię, oskarżając ją o wciąganie Ukrainy do dalszych walk z Rosją i grożąc Wielkiej Brytanii nuklearną zagładą.
Rosyjska propagandystka Margarita Simonyan, redaktor naczelna agencji propagandowych RT i Sputnik, stwierdziła, że "Władimir Putin rozpocznie ogólnoświatową wojnę nuklearną przeciwko Zachodowi, zamiast zaakceptować porażkę na Ukrainie". We wrześniu Simonyan napisała na Twitterze: "Sądząc po tym, co się dzieje i co ma się wydarzyć, ten tydzień oznacza albo przeddzień naszego nieuchronnego zwycięstwa, albo przeddzień wojny nuklearnej".
Lider Czeczenów Ramzan Kadyrow wezwał Rosję do użycia niskowydajnych broni nuklearnych. Prezydent Rosji Władimir Putin stwierdził że czołowi oficjele NATO powiedzieli, że byłoby do zaakceptowania przeprowadzenie ataków nuklearnych na Rosję. Groził użyciem broni nuklearnej, dodając, że "To nie jest bluff". 7 grudnia 2022 roku stwierdził, że groźba globalnej wojny nuklearnej rośnie.
Polska mówi, że zwróciła się o umiejscowienie amerykańskich broni nuklearnych na swoim terytorium, w obliczu rosnących obaw, że Władimir Putin mógłby sięgnąć po użycie broni nuklearnej na Ukrainie, aby przeszkodzić w klęsce swojej armii inwazyjnej. Prośba polskiego prezydenta Dudy jest szeroko postrzegana jako symboliczna, ponieważ przemieszczenie głowic nuklearnych bliżej Rosji uczyniłoby je bardziej podatnymi i mniej użytecznymi wojskowo, według ekspertów. Uwagi Dudy na temat umiejscowienia amerykańskich broni nuklearnych miały miejsce po zmianach w konstytucji sąsiedniej Białorusi (nowa konstytucja nie wspomina o statusie Białorusi jako wolnej od broni nuklearnej i neutralnej), które pozwoliłyby na umiejscowienie rosyjskich broni nuklearnych na jej terytorium.