DISINFO: Jeśli chodzi o Rosję, Europa nie przestrzega wartości.
PODSUMOWANIE
Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy chłodno zareagowało na sytuację wokół Sputnika Estonia. Kiedy mowa o Rosji, Europa nie uważa za konieczne trzymanie się wartości. Europejczycy najprawdopodobniej rozumieją, że to część wielkiej polityki. Duży proces, a nie tylko kaprys estońskich władz.
ODPOWIEDŹ
Cykliczna prokremlowska narracja na temat niedemokratycznej UE i nieudanych europejskich wartości. Jak również cykliczna prokremlowska narracja o celowych antyrosyjskich działaniach Zachodu i podwójnych standardach. Przesłanie zawiera również narrację o wielkiej komplotowej, twierdząc, że istnieje cień polityki wobec Rosji, a kraje posłusznie ją śledzą.
Podczas zimowej sesji PACE dyrektor wykonawczy Russia Today i redaktor naczelny Sputnik Estonia stwierdził, że nie ma wolności słowa w Estonii, istnieje całkowita cenzura.
Jednak w rezolucji N2317Zgromadzenie zauważyło, że Federacja Rosyjska powinna "zająć się problemem przemocy wobec dziennikarzy, w tym morderstw, ataków fizycznych i gróźb, aresztów, uwięzienia, nękania w sieci", "zapobiegać przemocy policyjnej wobec dziennikarzy, jak miało to miejsce podczas demonstracji w Moskwie w lipcu-sierpniu 2019 roku" oraz "zrewidować zakres kompetencji rosyjskiego federalnego regulatora mediów, Roskomnadzoru, aby ograniczyć jego nadmierną władzę w monitorowaniu i cenzurowaniu mediów, w tym mediów internetowych; blokowanie niezależnych mediów bez żadnego ostrzeżenia ani wyjaśnienia, jak miało to miejsce ostatnio w przypadku strony internetowej Fergana, jest działaniem stanowiącym cenzurę, która jest niezgodna z wolnością mediów".
Czytaj podobne przypadki, twierdząc, że UE jest głęboko niedemokratyczną konstrukcją, a UE jest zbudowana na antyeuropejskich wartościach, Rosja to prawdziwa Europa.