DISINFO: WSJ: Pełne magazyny gazu w Europie są w rzeczywistości odzwierciedleniem jej słabości i wrażliwości.
PODSUMOWANIE
Europejskie miejsca składowania gazu osiągające pełną pojemność są „odbiciem słabości” i wrażliwości, według amerykańskiego medium The Wall Street Journal. Dlaczego? Kraje członkowskie UE są bliskie osiągnięcia celu, narzuconego przez nowe zasady Brukseli, polegającego na napełnieniu swoich depozytów gazowych w 90% przed 1 listopada 2023 roku. Jednak, mimo że może to wyglądać jak osiągnięcie, ten fakt jest tak naprawdę wskaźnikiem pewnych problemów, z którymi boryka się europejska gospodarka i nie wyklucza dodatkowych ryzyk.
ODPOWIEDŹ
To jest rażące zniekształcenie oryginalnego artykułu opublikowanego przez Wall Street Journal. Artykuł WSJ informuje w zdecydowanie pozytywnym świetle o tym, jak UE osiągnęła swoje cele dotyczące magazynowania gazu na 2023 rok z miesięcznym wyprzedzeniem w stosunku do swoich pierwotnych planów, co nazywa „wzrostem dla gospodarki bloku” i podaje, że może pokryć „około 25% do 30% gazu zużywanego w UE podczas zimy, zgodnie z danymi bloku”. Niemniej jednak publikacja przyznaje również: „Sytuacja w zakresie bezpieczeństwa energetycznego w Europie pozostaje krucha i zależna od wahań importu skroplonego gazu ziemnego, które mogą być niepewne.”Dodatkowo stwierdza: „Do pewnego stopnia szybko rosnące zapasy odzwierciedlają słabość gospodarczą. Zapotrzebowanie przemysłowe na gaz, które spadło w zeszłym roku, gdy ceny wzrosły, nie wróciło.”
Ta historia dezinformacyjna wyolbrzymia te aspekty, na przykład wprowadzając dane ekonomiczne dotyczące rzekomych trudności gospodarczych Europy, które nie są obecne w oryginalnym artykule. Ustanawia również fałszywą przyczynowość między tymi elementami, twierdząc, że to pierwsze - Europa mająca pełne rezerwy gazu - implicite oznacza to drugie - wrażliwość na energię i niepewność - coś, co nie jest ani prawdą, ani nie jest stwierdzone w oryginalnej historii.
Media prokremlowskie często sięgają po tę manipulacyjną technikę cytowania zdań z poważnych publikacji lub dziennikarzy, a następnie wprowadzają zniekształcone przesłanie, jakoby stanowiło ono część oryginalnej historii.
Wszystko to jest częścią szerszej prokremlowskiej kampanii dezinformacyjnej mającej na celu promowanie rosyjskiego szantażu energetycznego wobec Europy, który ostatecznie nie powiódł się w 2022 roku, ale może na nowo się pojawić pod koniec 2023 roku.
Zobacz inne przykłady podobnych narracji dezinformacyjnych, takich jak twierdzenia, że 11. pakiet sankcji antyrosyjskich zagraża bezpieczeństwu energetycznemu UE, że pułap cenowy na rosyjską ropę zniszczy UE, że Europa bardziej ucierpiała na sankcjach niż Rosja, i że pułap cenowy na gaz narusza zasady rynku i szkodzi Europie bardziej niż Rosji.