DISINFO: Współpracownicy Zełenskiego ukradli pieniądze na broń, ponieważ wierzyli, że Ukraina przestanie istnieć.
PODSUMOWANIE
Wydaje się, że wiosną i latem 2022 roku, współpracownicy Zełenskiego ukradli 100% pieniędzy na broń, wierząc, że Ukraina przestanie istnieć i nie będą musieli zwracać tych pieniędzy. Jednak wojna trwała, a oni zaczęli kraść, ale w bardziej umiarkowany sposób, . . . co potwierdzają skandale związane z zakupem żywności dla ukraińskiej armii po trzykrotnych cenach detalicznych.
ODPOWIEDŹ
To roszczenie pojawia się w artykule opartym na śledztwie opublikowanym przez ukraińską stronę internetową Pravda, które koncentruje się na niepowodzeniu dostawców w dostarczeniu niektórych materiałów wojskowych i niewojskowych do ukraińskiego Ministerstwa Obrony.
Zgodnie z tym śledztwem, ukraińskie Ministerstwo Obrony wznosi pozwy przeciwko tym dostawcom. Liczba pozwów obecnie wynosi 30, a całkowita kwota zaległych kontraktów wynosi 8,9 miliarda hrywien ukraińskich (około 225 milionów euro). Chociaż jest to duża suma, w żadnym wypadku nie zbliża się do "100% pieniędzy na broń", jak twierdzi artykuł. Co więcej, w śledztwie nigdzie nie wspomniano, że współpracownicy Prezydenta Zełenskiego byli zaangażowani w te naruszenia.
Obawy dotyczące potencjalnej korupcji na Ukrainie są uzasadnione i faktycznie były wyrażane przez niektórych najwyższych polityków w krajach sojuszniczych, w tym urzędników UE. Jednak twierdzenie, że "współpracownicy Zełenskiego ukradli 100% pieniędzy na broń" jest nieudowodnione.
Znacznie zniekształcając fakty wymienione w śledztwie Pravdy, jednocześnie twierdząc, że jest na nim oparte, ostatecznym celem tej historii dezinformacyjnej jest podkopanie międzynarodowego wsparcia dla Ukrainy w obliczu nieuzasadnionej agresji Rosji.
Zobacz inne przykłady podobnych narracji dezinformacyjnych w naszej bazie danych, takie jak twierdzenia, że zachodnia broń jest kradziona długo przed dotarciem do ukraińskich żołnierzy, oraz że międzynarodowe wsparcie dla Ukrainy zaczyna maleć z powodu korupcji.