Rosyjskie scenariusze, gruzińskie głosy: jak dezinformacja bierze na cel zachodnich sojuszników kraju — USA, UE i Wielką Brytanię w Gruzji
W ostatnich latach gruzińskie władze wielokrotnie i intensywnie oskarżały zachodnich partnerów kraju, w tym Stany Zjednoczone, Unię Europejską i Zjednoczone Królestwo, o finansowanie organizacji społeczeństwa obywatelskiego w celu organizowania rewolucji i odsunięcia władz od rządów. Oskarżenia te są nagłaśniane przez prorządowe media, takie jak TV Imedi i POSTV, a ich celem jest zdyskredytowanie prodemokratycznych aktorów i społeczeństwa obywatelskiego oraz podważenie euroatlantyckich aspiracji Gruzji.
Bliższa analiza tych kampanii dezinformacyjnych ujawnia skoordynowany wysiłek prowadzony przez rosyjską Służbę Wywiadu Zagranicznego (SVR). Dostępne dowody wskazują, że Gruzińskie Marzenie oraz jego główne platformy propagandowe w istocie pełnią rolę narzędzi rosyjskich działań FIMI w Gruzji.Przypadki opisane poniżej pokazują, że propaganda Kremla i Gruzińskiego Marzenia nie tylko promuje identyczne narracje, lecz także stosuje podobne taktyki, co wskazuje nie tylko na silną zbieżność interesów, ale również na potencjalną koordynację.
Te powtarzające się oskarżenia o zachodnią ingerencję mają na celu podkopywanie zaufania publicznego do międzynarodowych partnerów Gruzji, przedstawianie Zachodu jako siły destabilizującej oraz ostatecznie osłabianie proeuropejskiego kursu integracji kraju.
Sfingowany przez SWR „Tbiliskie Majdan” i narracja o spisku USA
26 sierpnia 2024 r. rosyjska SWR opublikowała oświadczenie, w którym twierdziła, że USA organizują w Gruzji „kolorową rewolucję” przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na październik. Zgodnie z oświadczeniem Waszyngton rzekomo finansował NGO, mobilizował młodzież opozycyjną i przygotowywał powyborcze powstanie, aby powtórzyć ukraiński Euromajdan.
SWR opisała domniemany plan delegitymizacji wyborów za pomocą „dowodów” fałszerstw oraz sprowokowania organów ścigania podczas publicznych protestów. „Trwają przygotowania do „kolorowej rewolucji”. W tym celu gruzińskie prozachodnie NGO rekrutują dużą liczbę osób do monitorowania procesu głosowania. Ich zadaniem jest identyfikowanie i rejestrowanie „nieuniknionych faktów” wykorzystywania przez władze zasobów administracyjnych – nawet przy ich braku.Waszyngton przeznacza dodatkowe środki na lokalne młodzieżowe stowarzyszenia opozycyjne, które mają stać się „lokomotywą” powyborczych protestów. Na „Tbiliskim Majdanie” planują przedstawić „dowody fałszerstw”, ogłosić nieuznanie wyników wyborów i domagać się zmiany władzy” – twierdziła SWR. Dalej oskarżyła USA o przygotowywanie „bezlitosnych” politycznych i gospodarczych działań odwetowych, jeśli rząd rozprawi się z protestami. Media powiązane z Kremlem rozpowszechniły to oświadczenie w skoordynowany sposób.
Co ciekawe, kontrolowane przez Gruzińskie Marzenie propagandowe media już wcześniej „przewidziały” dokładnie ten sam przekaz. Podczas wiosennych protestów w 2024 roku, gdy tysiące Gruzinów wyszło na ulice, by sprzeciwić się ponownemu wprowadzeniu „ustawy o zagranicznych agentach” (powszechnie określanej jako „rosyjska ustawa”), TV Imedi oraz POSTV szybko przystąpiły do delegitymizowania demonstracji. Wyemitowały materiały zatytułowane „Wspólne oznaki kolorowej rewolucji”, przedstawiając protesty jako sponsorowaną przez Amerykanów próbę zamachu stanu. Krótko potem opublikowano wspomniane oświadczenie SWR o identycznym przekazie – co pozostawia niewiele miejsca na jakiekolwiek wiarygodne wyjaśnienie inne niż koordynacja.
Niepokoje społeczne ponownie wzrosły, tym razem na niespotykaną dotąd skalę, po tym jak premier Irakli Kobachidze ogłosił, że Gruzja nie otworzy negocjacji akcesyjnych z UE przed 2028 rokiem.Urzędnicy partii rządzącej po raz kolejny zlekceważyli protesty, twierdząc, że zostały one zorganizowane przez „zagranicznych agentów” oraz ich zachodnich patronów, dążących do wywołania rewolucji na wzór Majdanu w Tbilisi.
Po znaczących reformach wprowadzonych przez nową administrację prezydencką, które dotknęły USAID i NED — kluczowych kanałów wsparcia społeczeństwa obywatelskiego Waszyngtonu — potrzebny był nowy cel, aby zdyskredytować utrzymującą się falę publicznego oporu wobec partii rządzącej.
Od USA do UE: zmiana celów w podręczniku dezinformacji
Do lutego 2025 roku SWR przeniósł swoje zainteresowanie z Waszyngtonu na Brukselę. Stało się to w okresie nasilonych protestów publicznych w odpowiedzi na decyzję Gruzińskiego Marzenia o nieotwieraniu negocjacji akcesyjnych Gruzji z UE.
W nowym oświadczeniu SWR oskarżył Delegaturę UE w Tbilisi o płacenie protestującym 120 euro dziennie za udział w demonstracjach. „Delegaturze UE w Tbilisi przydzielono znaczące środki na wspieranie i koordynowanie demonstracji. Każdy uczestnik antyrządowych protestów ma otrzymywać do 120 euro dziennie za ‘pracę’. W przypadku gdy władze Gruzji spróbują zablokować unijne kanały finansowania działań wywrotowych, opracowywana jest opcja dostarczania gotówki do Tbilisi z ambasad państw UE w Armenii,” — stwierdził SWR.W ciągu kilku godzin to twierdzenie zostało ponownie wyemitowane w mediach powiązanych z Gruzińskim Marzeniem jako fakt.
W lutym 2025 r. Imedi TV wyemitowała manipulacyjne „śledztwo”, podważające cel finansowanego przez UE seminarium młodzieżowego w Gruzji i sugerujące, że było ono przygotowaniem do tajnej próby zmiany reżimu. Reportaż zestawiał to z wcześniejszymi seminariami finansowanymi przez USA na temat pokojowego oporu, przedstawiając oba jako narzędzia destabilizacji Gruzji, orkiestrwanej z zagranicy.
Wcześniej TV Imedi oraz POSTV opublikowały inscenizowane lub sfabrykowane nagrania wideo rzekomo pokazujące płacenie protestującym. W maju 2024 r., w trakcie protestów, obie stacje rozpowszechniały nagrania mające rzekomo przedstawiać „członków Zjednoczonego Ruchu Narodowego rozdających pieniądze w regionach, aby przywieźć protestujących do Tbilisi”. Po dokładniejszej analizie widać, że nagranie nie potwierdza tego twierdzenia – ujęcia zostały wykonane z daleka i w większości przypadków uniemożliwiają wyciągnięcie jakichkolwiek wniosków; kąty kamery nie pozwalają zidentyfikować osób pokazanych na nagraniu; nagrania nie mają dźwięku.
TV Imedi i POSTV udostępniły również nagranie opublikowane przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. MSW twierdziło, że jeden z zatrzymanych przyznał się do otrzymania 1 200 lari gruzińskich od liderów opozycji za uszkodzenie radiowozu. Co ciekawe, oba kanały usunęły z mediów społecznościowych artykuły i wpisy dotyczące tego incydentu.Co więcej, MIA nie przedstawiło żadnych dowodów potwierdzających twierdzenie wysunięte przez młodego zatrzymanego i nie wszczęto żadnego dochodzenia przeciwko liderom opozycji.
Ten schemat oskarżeń, nagłośnienia medialnego i braku dowodów wkrótce miał się powtórzyć z nowym celem.
Nowy cel: „brytyjska operacja” obalenia Gruzińskiego Marzenia
W znaczącej eskalacji swojej kampanii dezinformacyjnej SVR skierowała uwagę na Zjednoczone Królestwo w połowie 2025 roku. Po tym, jak Ambasada Wielkiej Brytanii w Tbilisi ogłosiła niewielki program grantowy mający wesprzeć obserwację wyborów podczas wyborów samorządowych w Gruzji, zaplanowanych na październik 2025 roku, rosyjski deputowany Dumy Andriej Ługowoj opublikował na RuTube dwuczęściowy dokument zatytułowany „Front gruziński”. Film twierdził, że brytyjski wywiad przeniknął do gruzińskich ministerstw, aby przejąć sektor obywatelski i przygotować kolorową rewolucję.
Dokument był szeroko rozpowszechniany na rosyjskich kanałach Telegrama i udostępniany przez osoby sprzyjające Kremlowi, w tym przez pierwszego zastępcę przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych Rady Federacji Federacji Rosyjskiej, Władimira Dżabbarowa.Prokremlowskie gruzińskie platformy, takie jak „GeWorld” oraz strona na Facebooku „Javakheti Diaspora of Russia”, dalej rozpowszechniały film w gruzińskiej przestrzeni informacyjnej.
5 czerwca SVR poszła za ciosem, formułując formalne oskarżenie, twierdząc, że Wielka Brytania jednoczy gruzińskie organizacje pozarządowe i partie opozycyjne, by obalić rząd. „Brytyjczycy zamierzają skłonić organizacje do skonsolidowania wysiłków z partiami opozycyjnymi. Londyn planuje znacząco zwiększyć finansowanie gruzińskich NGO, aby zradykalizować antyrządowe działania” – twierdziła SVR.
Jak zwykle, TV Imedi i POSTV szybko powtórzyły narracje SVR. Gdy Ambasada Wielkiej Brytanii ogłosiła 11 czerwca, że anuluje swój program grantowy z powodu wrogiego środowiska stworzonego przez gruzińskie władze, oba kanały rozpoczęły kampanię oszczerstw, oskarżając Wielką Brytanię o zagraniczną ingerencję. Przewodniczący parlamentu, Shalva Papuashvili, zaostrzył retorykę, oskarżając Ambasadę Wielkiej Brytanii o finansowanie ekstremizmu oraz wspieranie organizacji ekstremistycznych rzekomo dążących do destabilizacji Gruzji.
Skoordynowana machina dezinformacji
Silna zbieżność kampanii dezinformacyjnej między rosyjskimi służbami wywiadowczymi a gruzińskimi propagandowymi mediami ujawnia wyraźny wzorzec koordynacji.POSTV i TV Imedi konsekwentnie powtarzały narracje SWR przed ich publikacją oraz krótko po niej, często wykorzystując inscenizowane lub niezweryfikowane wideo jako „dowody”, aby stworzyć pozory wiarygodności i wzmocnić przekaz Kremla.
Nadrzędnym celem jest podważenie zaufania publicznego do aktorów demokratycznych – społeczeństwa obywatelskiego, opozycji i niezależnych mediów – poprzez piętnowanie ich jako agentów obcej dywersji. Strategicznym celem Rosji jest sianie antyzachodniej wrogości, osłabianie więzi Gruzji z jej zachodnimi partnerami oraz utrzymanie kraju w strefie wpływów Moskwy.
Wysocy rangą gruzińscy urzędnicy powtarzają rosyjskie narracje dezinformacyjne dosłownie. Co więcej, gruzińskie instytucje państwowe, takie jak Służba Bezpieczeństwa Państwowego i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, zostały wykorzystane jako narzędzia do legitymizowania i rozpowszechniania fałszywych twierdzeń, które następnie są opracowywane i rozpowszechniane za pośrednictwem powiązanych mediów.
Zsynchronizowany przekaz rosyjskich służb wywiadowczych i gruzińskich mediów prorządowych wymaga dalszego zbadania – zwłaszcza pod kątem potencjalnych powiązań finansowych i prawnych. Zbieżność narracji, momentu publikacji i celów wskazuje na coś więcej niż przypadek; sugeruje celową i systematyczną kampanię destabilizacji demokratycznego kursu Gruzji.