Saker – ślepa lojalność, przebrana za nieposłuszeństwo
Sieć posłusznych wyznawców Kremla
The Saker of the Vineyard to blog prowadzony przez emerytowanego oficera Szwajcarskiego Czerwonego Krzyża, mieszkającego na Florydzie i broniącego Rosji przed tajemniczym Imperium. The Saker stał się franczyzą dla międzynarodowej sieci prorosyjskich, prokremlowskich mediów, z odgałęzieniami w Niemczech, Włoszech, Ameryce Łacińskiej i Rosji. Saker to rodzaj sokoła, falco cherrug, endemicznego dla stepów Eurazji. Nazwa bloga jest anagramem imienia i nazwiska blogera.
The Saker łączy rosyjskie grupy i media nacjonalistyczne z północnoamerykańskimi grupami antysemitów; rosyjskich komunistów z francuskimi i włoskimi prawicowymi aktywistami. Oddanych chrześcijan z agresywnymi bandytami. To udana franczyza dezinformacji.
Czym więc jest The Saker? Zacznijmy od oryginalnej, anglojęzycznej wersji strony. Jest zarejestrowana na Islandii. Blog zaczął jako skromna strona na Blogspocie w 2007 roku i powoli rozwinął się w międzynarodową markę. Hasło strony brzmi „Zatrzymaj wojnę Imperium przeciwko Rosji”. Autor opisuje siebie:
Lekceważący społeczne dogmaty i normy, będący w opozycji i nieposłuszny wobec autorytetu, z natury buntowniczy i agresywny, głęboko przekorny niemal na odruchowym poziomie, o libertariańskim spojrzeniu.
The Saker brzmi jak naprawdę imponujący facet; z zasadami.„Buntowniczy wobec autorytetu”. Wow. Wszyscy chcemy być jak The Saker. Jego bunt jest niestety bardzo jednostronny. Z oddaniem ustawia się w jednym szeregu ze wszystkim, co mówi Kreml. Ukrainą rządzą naziści; Państwa bałtyckie są agresywne; Rosja niesie pokój Syrii. Praktycznie cokolwiek, o czym Kreml kłamie, The Saker powtarza wiernie: MH17, Skripal – nawet Konkurs Piosenki Eurowizji jest opowiadany po kremlowsku.
Złe Imperium
Prawdziwym wrogiem The Sakera jest „Imperium”. Hasło przewodnie bloga The Sakera brzmi „Powstrzymać wojnę Imperium przeciwko Rosji”. I nie jest to byle jakie, stare imperium – to anglo-syjonistyczne Imperium. The Saker rozkłada to na czynniki pierwsze ze szczegółami:
Imperium USA jest rządzone przez elitę 1% (lub mniejszą), którą można nazwać „głębokim państwem”, składającym się z dwóch głównych grup: Anglosów i Żydów. Te dwie grupy pod wieloma względami są sobie wrogie (podobnie jak SS i SA albo trockiści i staliniści), ale łączy je 1) rasistowskie spojrzenie na resztę ludzkości 2) mesjanistyczna ideologia 3) fenomenalna skłonność do przemocy 4) obsesja na punkcie pieniędzy i chciwości oraz ich zdolności do deprawowania.Więc współpracują ze sobą niemal cały czas.
The Saker ma gotową odpowiedź dla każdego, kto sugeruje, że powyższe twierdzenie jest rasistowską, antysemicką uwagą:
Nie obchodzi mnie to.
Syndykowana dezinformacja
The Saker jest silnie zintegrowany zarówno z sieciami kontrolowanymi przez Kreml, jak i z rodzimymi, amerykańskimi grupami spiskowymi. The Saker i South Front syndykują treści; specjalna sekcja strony The Saker Site jest poświęcona raportom z South Front. The Saker osobiście publikuje na stronach w Kanadzie, USA oraz na stronach rosyjskich nacjonalistycznych grup. Strona zawiera wybór źródeł informacji – większość jest powiązana z rosyjskimi strukturami państwowymi lub oligarchicznymi. RT, Sputnik, New Eastern Outlook, Strategic Culture Foundation, South Front, News Front oraz inni współtwórcy unijnej Bazy danych o dezinformacji
Strona ma dość imponujący ruch – dane z Similarweb pokazują, że w maju stronę odwiedziło ponad 360 000 użytkowników. Większość odwiedzających pochodzi z USA, część z Kanady.
Saker jest w sumie dość mainstreamową stroną spiskową.Unikalną cechą wyróżniającą jest to, że strona łączy nieco lewicowy anty-kolonialistyczny sentyment – sugerując USA jako złą siłę w globalnej polityce – z tradycyjnymi prawicowymi podejściami do Żydów, muzułmanów, społeczności LGTB itd. W elokwentny sposób wspiera prawosławne wartości chrześcijańskie, o ile prawosławie jest sterowane przez Kreml.
Franczyza „The Saker” rozwinęła się w społeczność. Czytelnicy The Saker mogą dzielić się wskazówkami, co czytać, co uprawiać i jak dbać o zdrowie; lista konsekwentnie prokremlowskich wiadomości sprawia, że członkowie społeczności czują się komfortowo i przytulnie wewnątrz bańki. Dostępny jest też cały zestaw wersji językowych. Wersja angielska podlinkowuje wersje The Saker w języku francuskim, włoskim, hiszpańskim, serbskim oraz rosyjskim. A po pewnych poszukiwaniach można znaleźć jeszcze kilka: wersję niemiecką oraz nieaktywną wersję nowozelandzką.
A duch „buntu wobec autorytetu” z pewnością jest głęboko zakorzeniony w całej społeczności.
Sieć The Saker dzieli adres IP. Wszystkie, z wyjątkiem wersji francuskiej i niemieckiej, są zarejestrowane u tego samego amerykańskiego hostingu, NameCheap Inc.na Florydzie:

Oczywiście wszystkie te strony współdzielą treści dostarczane przez samego pana Sakera. W końcu – to jego sieć, w której, jak sam to ujmuje, jest „życzliwym dyktatorem”. Inni częsti autorzy również regularnie publikują w różnych częściach prokremlowskiej sieci. Z różnych perspektyw wszyscy przyłączają się do atakowania „Imperium anglosyjonistycznego”. Jedni koncentrują się na części „anglo”, inni na imperializmie, a jeszcze inni – na elemencie syjonistycznym. Na sakerańskim szwedzkim stole każdy znajdzie coś dla siebie.
Męskie cnoty
Jaki więc jest rosyjski związek? Pierwszy element – oczywiście – lojalne podążanie Sakera za kremlowskimi narracjami. Drugi to wymiana treści, ściśle w ramach prokremlowskiej sieci; a trzeci element – to fakt, że część autorów rosyjskiej wersji Sakera jest silnie powiązana z rosyjskimi kręgami nacjonalistycznymi. Pod swoim prawdziwym nazwiskiem, Andriej Rajewski, Saker regularnie pisze artykuły dla serwisu Svobodnaya Pressa; jednej z najbardziej wpływowych platform dla rosyjskich nastrojów nacjonalistycznych, wrogich Ukrainie i nostalgicznych wobec ZSRR.
Saker jest skutecznym narzędziem docierania do międzynarodowej publiczności. Ma mgliście intelektualne podejście, z odwołaniami do filozofii, teologii oraz wątpliwych źródeł.To przytulne, odizolowane środowisko, utwierdzające wszelkiego rodzaju uprzedzenia i bigoterię, pozwalające czytelnikom pławić się w nienawiści, jednocześnie udając rozsądnych i racjonalnych, odważnych głosicieli prawdy; bastion wolnych ludzi:
Tym, czego teraz na Zachodzie potrzeba, jest więcej typowo męskich cnót.
Takich jak cnota Buntu Wobec Autorytetu, o ile autorytet nie znajduje się na Kremlu.
