Strzeż się komfortu; poszukiwanie prawdy jest chaotyczne

Zaleta kłamstwa
Dlaczego kłamstwa mają wpływ w przestrzeni publicznej? Jedna odpowiedź brzmi: dlatego, że prawda bywa często niejasna, niestabilna. Ludzie wolą opowieści, które usuwają ich niepewność. Kiedy rok temu COVID-19 uderzył w świat, niektórzy naprawdę chcieli wierzyć, że to tylko rodzaj grypy. Może trochę silniejszy, ale nic, czym należałoby się martwić. Aktorzy dezinformacji wykorzystali to. W tym samym okresie inne narracje wprawdzie uznawały zagrożenia, ale następnie wyjaśniały je w kategoriach już istniejących przekonań; takich jak groźba ze strony globalnych elit, złych miliarderów albo Chin.
Hannah Arendt wyjaśniła to zjawisko w swoim eseju z 1971 roku Kłamstwo w polityce:
„To właśnie ta kruchość sprawia, że oszustwo do pewnego stopnia jest tak bardzo łatwe — i tak kuszące. Nigdy nie popada w konflikt z rozumem, ponieważ rzeczy rzeczywiście mogłyby wyglądać tak, jak utrzymuje kłamca. Kłamstwa są często o wiele bardziej prawdopodobne, bardziej przemawiające do rozumu niż rzeczywistość, ponieważ kłamca ma wielką przewagę: z góry wie, co publiczność pragnie lub czego spodziewa się usłyszeć.Przygotował swoją historię do publicznej konsumpcji, uważnie dbając o to, by brzmiała wiarygodnie, podczas gdy rzeczywistość ma niepokojący zwyczaj konfrontowania nas z tym, czego się nie spodziewaliśmy i na co nie byliśmy przygotowani.”

Zaprogramowani, by wyciągać pochopne wnioski
Arendt wyjaśnia, dlaczego kłamcy mają wielką przewagę. Jednak także w latach siedemdziesiątych dwaj wybitni psychologowie, Daniel Kahneman i Amos Tversky, przyczynili się do lepszego zrozumienia, dlaczego jesteśmy skłonni dawać się nabierać na te łatwe prawdy. Pokazali, że my, ludzie, jesteśmy zaprogramowani, by wyciągać pochopne wnioski. Co więcej, dlaczego po drodze popełniamy wiele błędów.
Spójrzmy na przykład na poniższy obraz. Sprawia on, że wierzymy, iż te linie mają różne rozmiary.

Źródło: złudzenie Müllera-Lyera
Kahneman i Tversky nazwali te procesy umysłowe „heurystykami”; mentalnymi skrótami prowadzącymi do wniosku. Te skróty są w nas wrodzone i zachodzą automatycznie, bez naszej wiedzy. W konsekwencji popełniamy błędy i nie jesteśmy świadomi, że je popełniamy.
W przypadku heurystyki reprezentatywności badacze pokazali, jak ludzie ignorują częstości bazowe, czyli prawdopodobne wyniki, i ulegają stronniczości pod wpływem narracji lub historii, gdy jest ona reprezentatywna dla innego wyniku. Ustalili również — co potwierdziło wiele badań — że ludzie zaniedbują wcześniejsze prawdopodobieństwa na rzecz przedstawionego reprezentatywnego opisu.To „ujmowanie” wydarzeń w reprezentatywne historie, które odbiorcy już znają, jest dokładnie tym, co często robi dezinformacja. Na przykład w zeszłym tygodniu zauważyliśmy, że wszystkie narracje dezinformacyjne, którym się przyglądaliśmy – od Ukrainy po szczepionki przeciw COVID-19 – miały jedną wspólną cechę: przekonanie, że Zachód planuje ustanowić porządek światowy.

Bańki filtrujące: błąd potwierdzenia na sterydach
Jednym ważnym skrótem myślowym jest błąd potwierdzenia: skłonność do wyszukiwania, interpretowania, faworyzowania i przypominania sobie informacji w sposób, który potwierdza wcześniejsze przekonania lub wartości. W 2019 roku napisaliśmy o tym, jak błąd potwierdzenia może pomóc uczynić dezinformację wiarygodną.
Jeśli błąd potwierdzenia jest wrodzonym problemem ludzi, wyobraź sobie wpływ, jaki mają tu bańki filtrujące. Badania to potwierdzają: błąd potwierdzenia jest wzmacniany przez korzystanie z baniek filtrujących, czyli „algorytmicznej edycji”, która pokazuje jednostkom wyłącznie informacje, z którymi prawdopodobnie się zgodzą, jednocześnie wykluczając odmienne poglądy. Ludzie zapominają o wartości bycia kwestionowanym.

Żyjemy w chaotycznym świecie
Ceną wiedzy jest niepewność. Choć nasz mózg łaknie potwierdzenia, nauka jest procesem wykreślania fałszywych tez. W pewnym sensie dotyczy to również demokracji i dziennikarstwa.Wszystkie trzy przyczyniają się do dobrostanu ludzkości; ale tworzą też pewien stopień niepewności, ponieważ są platformami rywalizacji o prawdę i władzę. W przeciwieństwie do kłamstwa, jak opisywała Arendt, są one otwarte, wytwarzają rezultaty, które nie są z góry ustalone. Ta niepewność jest wykorzystywana przez dezinformację. Jednocześnie te platformy są przez dezinformację nieustannie oczerniane, ponieważ sprawcy dezinformacji nie boją się niczego tak bardzo jak braku domknięcia. To wyjaśnia, dlaczego nasza baza danych zawiera 436 przypadków dotyczących George’a Sorosa. Jako były student Karla Poppera, filozofa falsyfikacji, i głośny obrońca otwartych społeczeństw demokratycznych, jest on wrogiem ideologicznym.

Narracja, która przeciwstawia się otwartości: wieczność
Prokremlowskie media mają swoją kontrnarrację przeciwko otwartości: wieczność. Narratorzy wieczności nie dostrzegają postępu, lecz niekończące się cykle śmierci i odrodzenia powtarzające się wciąż na nowo. Timothy Snyder, historyk, pokazał, że Kreml przyjął narrację wieczności. Wieczność może się przydać. Weźmy napięcia na Ukrainie. Według prokremlowskich mediów Krym jest częścią wiecznej Rosji. Podobnie Donbas, ze swej natury, jest rosyjski.
Narracja wieczności, jak pokazaliśmy wcześniej, wymaga nietolerancji wobec tych, którzy się nie zgadzają.Kwestionując domniemaną prawdziwość narracji, człowiek wyłącza się ze wspólnoty wiernych. To pomaga zrozumieć, jak działają media prokremlowskie. Koncepcyjnie funkcjonują one jako „trybuna”. Ich cechami są komunikacja odgórna, lojalność wobec hierarchii oraz tylko dwa typy wypowiedzi: pochwała albo potępienie. Opozycyjny polityk, Nawalny, staje się zachodnim szpiegiem. Protesty przeciwko rządowi są organizowane przez zagranicznych aktorów. Jeśli dziennikarze śledczy, na przykład ci z Bellingcat, dochodzą w śledztwie do niewygodnych ustaleń, nie skupiasz się na samych badaniach, lecz atakujesz zbiorowość, przedstawiając ją jako fabrykę fejków.
Mózg łaknie potwierdzenia; opowieści o wieczności są pociągające; poszukiwanie prawdy jest jednak chaotyczne i wymaga ciężkiej pracy. Uważaj więc na wygodę. Słowami Václava Havla:
„Trzymaj się towarzystwa tych, którzy szukają prawdy — uciekaj od tych, którzy ją znaleźli”.
