W Rosji organizacja pozarządowa Memoriał nadal działa na rzecz ochrony praw człowieka, mimo prób jej zamknięcia ze strony państwa.
Kontekst
Założony przez autorytety takie jak laureat Pokojowej Nagrody Nobla Andriej Sacharow, Memoriał był stałą siłą pomagającą rehabilitować ofiary niesprawiedliwie prześladowane i represjonowane w latach sowieckich. Memoriał i jego oddziały są dziś również aktywne w ochronie praw człowieka w niektórych z najbardziej niespokojnych regionów Rosji, w tym na Kaukazie Północnym. Ich praca ma kluczowe znaczenie dla przeciwdziałania systematycznym próbom rewizjonizmu historycznego oraz instrumentalizacji historii do celów dezinformacji przez prokremlowskie media i komentatorów.
Orzeczenia sądowe
Sąd Najwyższy Federacji Rosyjskiej oraz Moskiewski Sąd Okręgowy orzekły 28 i 29 grudnia 2021 r. w dwóch sprawach dotyczących Memoriału i jego oddziałów. Ich decyzja: rozwiązać Stowarzyszenie Memoriał International, Towarzystwo Praw Człowieka, a także Centrum Praw Człowieka Memoriał.
Podobnie jak w innych sprawach (np. przeciwko Aleksiejowi Nawalnemu), zarzuty miały charakter techniczny: niewystarczające oznaczanie Memoriału jako „zagranicznego agenta” we wszystkich publikacjach; rozmiar i miejsce liter w ogłoszeniach itp. Prokurator skrytykował jednak także atak Memoriału na Związek Radziecki oraz jego system represji, Gułag.Memoriał został oskarżony o „zniekształcanie historii i kreowanie fałszywego obrazu ZSRR jako państwa terrorystycznego”.

Źródło: Memoriał
Memoriał protestuje przeciwko temu. Jest to zarówno tragedia, jak i ironia historii, że pierwotny rdzeń działalności Memoriału — walka o zachowanie pamięci i rehabilitację ofiar represyjnego systemu, ZSRR — sprawił, iż teraz sama organizacja stała się ofiarą.
UE wraz z międzynarodowymi partnerami ubolewa nad decyzjami dwóch rosyjskich sądów, wzywa Rosję do przestrzegania jej międzynarodowych zobowiązań i zobowiązań w zakresie praw człowieka oraz nadal potępia rosyjskie ustawodawstwo dotyczące „agentów zagranicznych”. Zobacz pełne oświadczenie tutaj.
Stanowisko Memoriału
EUvsDisinfo przeprowadziło wywiad z Aleksandrą Polivanovą, członkinią Zarządu Memoriału Międzynarodowego, po orzeczeniu sądu. Mieszkająca w Moskwie i zarządzająca obszarem działań w głównym moskiewskim biurze, Aleksandra jest doświadczoną członkinią Memoriału, posiadającą wiedzę z pierwszej ręki o działalności najstarszej rosyjskiej organizacji pozarządowej, koncentrującej się na dokumentowaniu represji reżimu sowieckiego oraz rażących naruszeń praw człowieka współcześnie.Członkowie zespołu Memorialu doświadczyli większej presji ze strony władz niż większość organizacji społeczeństwa obywatelskiego.
Aleksandro Polivanova, jak opiszesz ostatnie decyzje rosyjskich sądów dotyczące Memorialu?
Określamy decyzję sądu jako nielegalną, niesprawiedliwą, dyskryminującą i polityczną. Oficjalne stanowisko Memorial International znajduje się tutaj. Jest to próba wywarcia silnej presji na społeczeństwo obywatelskie w Rosji, zniszczenia ukształtowanych instytucji oddolnych i samoorganizacji, które powstały w Rosji w ciągu ostatnich dekad.

Jaki, Twoim zdaniem, jest powód i cel działań podjętych przez rosyjskie władze?
Jednym z największych problemów rosyjskich władz z Memorialem jest to, że nie jest on przez te władze kontrolowany. Memorial jest naprawdę niezależną organizacją, opartą wyłącznie na długotrwałym zapotrzebowaniu społecznym wewnątrz rosyjskiego społeczeństwa.Memoriał nie jest wbudowany w autorytarną, pionową strukturę rządzenia, w której wszystkie sfery życia publicznego są jakoś podporządkowane i regulowane przez państwo.
Memoriał tworzy alternatywną narrację wartości w porównaniu z tą państwową, w której centrum nie stanowi państwo, lecz jednostka, albo prawa człowieka jako teoretyczna podstawa. Przeciwnie, państwo i jego stosunek do obywateli w przeszłości i teraźniejszości zostają poddane krytycznej refleksji.
Czy widzisz przykłady szantażu lub kampanii oszczerstw przeciwko Memoriałowi?
Tak, Memoriał jest stale oskarżany o działanie w interesie oraz zgodnie z „instrukcjami” różnych państw zagranicznych. Rosyjskie władze zakładają, że to zgodnie z „instrukcjami” z zagranicy (głównie z Europy i USA) Memoriał prowadzi pracę z uczniami i studentami, nasze badania, działalność edukacyjną i inną. Innym przykładem jest oskarżanie Memoriału o narzucanie „wstydu z powodu naszej historii obywatelom Rosji” itp.
Nic z tego nie jest prawdą. Najpierw projektujemy projekty, które wydają się nam istotne i które uważamy za ważne dla części rosyjskiego społeczeństwa, a dopiero potem szukamy źródeł finansowania dla tych projektów.I tak, wiele z fundacji, od których otrzymujemy finansowanie, znajduje się gdzieś za granicą. Jednak to nie czyni nas narzędziami ani agentami innych.
Jak oceniasz postrzeganie Memoriału przez rosyjską opinię publiczną?
Społeczeństwo rosyjskie jest w dużym stopniu wystawione na działanie państwowej propagandy. W propagandę i manipulowanie społeczeństwem na różne sposoby inwestuje się wiele wysiłku i pieniędzy ze strony państwa, więc nie jest zaskoczeniem, że ta propaganda działa. Jednak gdy tylko ludzie mają możliwość włączyć nieco więcej świadomości i własnego myślenia, okazuje się, że jest znacznie więcej osób, których wartości są zgodne z naszymi. Teraz jest trudno i stało się jeszcze trudniej. Wiemy jednak, po pierwsze, że nasza grupa wsparcia jest naprawdę duża. Petycję popierającą Memoriał podpisało prawie 150 000 osób, petycję przeciwko ustawie o zagranicznych agentach podpisało prawie 300 000, a my nieustannie otrzymujemy wsparcie od rozmaitych grup.
Po drugie, mimo że obecnie Memoriał jest przedstawiany w bardzo wrogi i stygmatyzujący sposób oraz że ludzie są ostrożni i boją się, że zostaną uznani za powiązanych z nami, wiemy, że niezależne i aktywne myślenie wraca, gdy tylko manipulacja ustaje.Dzieje się to bardzo szybko w przypadku większości ludzi.

Źródło: Memorial
EUvsDisinfo odnotowało również niedawny sondaż opinii w Rosji przeprowadzony przez cenioną pracownię badawczą, Centrum Lewady. Jedna trzecia (30 procent) Rosjan zna Memorial. Z tej grupy prawie 60 procent ma pozytywną opinię o tej organizacji pozarządowej.
Alexandra, jak widzisz teraz perspektywy dla obrońców praw człowieka w Rosji?
Zarówno Memorial, jak i inne organizacje praw człowieka będą kontynuować swoją pracę w Rosji. Oczywiste jest, że w najbliższej przyszłości praca ta będzie trudna, czasem nawet niebezpieczna. Będziemy musieli szukać nowych form działania, ale na tę pracę jest zapotrzebowanie i będzie ona kontynuowana. W dłuższej perspektywie zwycięży.
Jurij Dmitrijew – przykład
Jako bardzo realną ilustrację trudności, z jakimi boryka się społeczeństwo obywatelskie, EUvsDisinfo wskazało wyrok wydany 27 grudnia 2021 r. wobec Jurija Dmitrijewa, historyka Gułagu i szefa biura Memorialu w Pietrozawodsku. Otrzymał 15 lat więzienia na podstawie zarzutów, które większość ludzi uważa za sfabrykowane. Pan.Dmitriew był bardzo aktywny i odnosił sukcesy w rehabilitacji lokalnych ofiar stalinowskich represji.
Zobacz także nasz artykuł o corocznym Dniu Pamięci 29 października i Memoriał.