Ten artykuł został przetłumaczony za pomocą AI i może zawierać nieścisłości i błędy. Kliknij tutaj, aby wyświetlić oryginalny artykuł

Wolność jako imperialistyczny plan

  • Przeczytaj ten artykuł w:
  • en
  • ru
  • pl
Click here to request the narration for this article

Pięć dni po wyborach na Białorusi, artykuł publicystyczny w należącej do Kremla stacji RT opisał protesty jako „Wyreżyserowane przez imperialistów”. Autor, częsty współpracownik RT, przedstawia setki tysięcy osób protestujących przeciwko fałszerstwom wyborczym, przemocy i dyktaturze na Białorusi jako oszukane przez złowrogich marionetkarzy z Zachodu. W jego narracji Łukaszenka reprezentuje „niezaabsorbowany rząd”, próbujący zabezpieczyć swoją niezależność:

Scentralizowane wokół USA imperium próbuje się powiększać, wchłaniając naród, który walczy o utrzymanie swojej suwerenności wojskowej, finansowej, gospodarczej i/lub surowcowej.

To, czego chcą setki tysięcy Białorusinów – uczciwych i wolnych wyborów, praw człowieka, zatrzymania przemocy i demokracji – jest oczywiście bez znaczenia. Wszystko, co się dzieje, jest jedynie „wyreżyserowane przez imperialistów”.

Prokremlowscy komentatorzy i media wykluczają jakąkolwiek myśl, że protesty są wyrazem niezadowolenia społecznego. Protesty – twierdzi państwowa rosyjska agencja informacyjna Sputnik – to nic innego jak operacje wpływu obcych państw; tysiące zagranicznych bojowników podżegają do niepokojów politycznych na polecenie swoich zachodnich kuratorów.

Śmiercionośni Litwini i zdradzieccy Polacy

Ataki na Polskę, Ukrainę i państwa bałtyckie są kluczowym elementem dezinformacji na temat Białorusi.10 przypadków w tym tygodniu oskarża Litwę o podżeganie do niepokojów w sąsiedniej Białorusi. Ukraina jest atakowana w około 20 przypadkach. Polska jest celem w 15 przypadkach, a to tylko wierzchołek góry lodowej widziany przez EUvsDisinfo. I oczywiście zamieszany jest George Soros; jak ktokolwiek mógłby w to wątpić? W prokremlowskim uniwersum nic się nie dzieje, jeśli George Soros nie pociąga za dźwignie. Albo Waszyngton.

Dlaczego więc to wszystko się dzieje? Autor wspomnianego wyżej felietonu RT sugeruje, że „Imperium” nie może tolerować „niewchłoniętych rządów”:

Cała zachodnia klasa polityczna i medialna uważa protesty i powstania za niewyczerpanie fascynujące, gdy są one wymierzone przeciwko rządom, które nie zostały jeszcze wchłonięte przez imperialną masę, jak Chiny, Rosja, Iran, Wenezuela, Syria, Libia sprzed upadku czy też ówczesna Ukraina sprzymierzona z Moskwą, ale wszelkie protesty lub powstania wewnątrz tego imperium są w najlepszym razie ignorowane, a w najgorszym demonizowane.

Przypadki z tego tygodnia sugerują, że UE jest częścią tego procesu wchłaniania rządów i postrzega protesty jako szansę na rozszerzenie swojej sfery wpływów.Białoruś i Ukraina są „prawomocnie” częściami rosyjskiej „strefy wpływów”, podczas gdy UE marzy o przekształceniu Białorusi w kolejny antyrosyjski przyczółek.

Oto twardy fakt: koncepcja „stref wpływów” nie istnieje poza kremlowskimi fantazjami i nie była używana w porozumieniach międzynarodowych od czasu paktu Ribbentrop–Mołotow sprzed 81 lat. Porozumienia wciąż okazjonalnie chwalonego przez rosyjskie przywództwo.

Cui Bono?

Łacińska fraza „cui bono?” oznacza „komu przynosi to korzyść?” Termin ten bywa często używany do wskazywania kozła ofiarnego zawsze, gdy dzieje się coś złego. W tym tygodniu prorządowe, prokremlowskie media sugerują, że „Zachód” chce widzieć Alekseja Nawalnego martwego, aby wprowadzić nowe sankcje przeciwko Rosji. Baza danych pokazuje nam kilka przykładów podobnej logiki stosowanej w przypadku MH17, sprawy Skripala oraz ataku z 2001 roku na World Trade Center w Nowym Jorku. Sugestywne teorie spiskowe z tajemniczymi władcami pociągającymi za sznurki zza kulis to stały element produkcji wytwórni dezinformacji. Jeśli chodzi o sprawę Nawalnego, Kreml już zdecydował, że lider opozycji po prostu wypił za dużo kawy.Może tak jak zmarły Alexander Litvinenko miał za dużo „herbaty”…

Kampania prorosyjskich, prokremlowskich mediów przeciwko Białym Hełmom w Syrii przebiega podobnymi torami. Ta organizacja – wolontariacka grupa ratowników – od lat znajduje się na celowniku prokremlowskich mediów; pierwszy udokumentowany przypadek w Bazie Danych Dezinformacji pochodzi z listopada 2016. Już od samego początku Białe Hełmy oskarżano o „inscenizowanie” ataków chemicznych w celu zdyskredytowania reżimu Asada. W tym tygodniu kanały dezinformacyjne twierdzą, że Białe Hełmy chlapią dzieci substancjami chemicznymi, aby upozorować ataki na ludność cywilną; że wymuszają, plądrują i rabują oraz pomagają terrorystom. Oczywiście wszystkie te twierdzenia są rozpowszechniane całkowicie bez jakichkolwiek dowodów. Praca Białych Hełmów jest uznawana na arenie międzynarodowej, a organizacja otrzymała prestiżową nagrodę Right Livelihood Award w 2017 roku.

Prokremlowskie media są ogarnięte lękiem przed ludźmi myślącymi samodzielnie i niezależnymi, więc zajmują się sprowadzaniem ich do nieświadomych pionków rozgrywanych przez potężnych mistrzów marionetek.Brutalna siła i kłamstwa mogą stłumić protesty, ale nigdy nie mogą zwyciężyć.

Inne tematy w tym tygodniu:

 

Powiązane przypadki dezinformacji

ZASTRZEŻENIE PRAWNE

Przypadki umieszczone w bazie danych EUvsDisinfo opisują wiadomości znalezione w międzynarodowej przestrzeni informacyjnej, które uznano za przedstawiające stronniczy, wypaczony lub fałszywy obraz rzeczywistości oraz za służące rozpowszechnianiu istotnego prokremlowskiego przekazu. Niekoniecznie oznacza to, że wskazane media są powiązane z Kremlem lub że ich redakcje mają prokremlowskie poglądy, lub że celowo dążyły one do dezinformacji odbiorców. Materiały publikowane przez EUvsDisinfo nie stanowią oficjalnego stanowiska UE. Przedstawione informacje i opinie oparte są na doniesieniach medialnych i analizach przygotowanych przez grupę zadaniową East StratCom.

    Why do you not like our audio?

    it will help us to improve it

      PODZIEL SIĘ Z NAMI SWOJĄ OPINIĄ

      Informacje o ochronie danych *

        Subscribe to the Disinfo Review

        Your weekly update on pro-Kremlin disinformation

        Data Protection Information *

        The Disinformation Review is sent through Mailchimp.com. See Mailchimp’s privacy policy and find out more on how EEAS protects your personal data.

        🎵 Playlist