Wszechmocny pan Soros
Jak już wcześniej informowaliśmy, organizacje pozarządowe często stają się celem prokremlowskiej dezinformacji. Czasem jednak celem stają się także osoby finansujące NGO. Szczególnie wyróżnia się tu pan George Soros, założyciel Open Society Foundations, które wspierają demokrację i prawa człowieka w około 100 krajach.
Od czasu uruchomienia Przeglądu Dezinformacji wielokrotnie informowaliśmy o dezinformacji wymierzonej w pana Sorosa.Został na przykład oskarżony o to, że
- stoi za ujawnieniem „Panama Papers”, aby zaatakować prezydenta Putina (przeczytaj artykuł dezinformacyjny);
- o knucie planu zniszczenia każdego europejskiego państwa narodowego i zalania kontynentu uchodźcami (przeczytaj artykuł dezinformacyjny);
- o planowaniu rosyjskiego Majdanu (przeczytaj artykuł dezinformacyjny); oraz bułgarskiego Majdanu (przeczytaj artykuł dezinformacyjny), a także o zorganizowaniu ukraińskiego Majdanu (przeczytaj artykuł dezinformacyjny);
- oraz o tym, że był mózgiem napływu uchodźców do Europy (przeczytaj artykuł dezinformacyjny).
Ponadto prokremlowskie media obarczyły pana Sorosa winą za
- propagowanie seksualnych dewiacji (przeczytaj artykuł dezinformacyjny);
- za bycie „prawdziwym” ustawodawcą na Ukrainie (przeczytaj artykuł dezinformacyjny);
- za ingerowanie w demokratyczne wybory w Gruzji, finansowanie antygruzińskich organizacji w Gruzji oraz przygotowywanie zamachu stanu w Czechach (przeczytaj dezinformację);
- oraz za zniesienie urzędu prezydenta w Czechach (przeczytaj dezinformację).
Pana Sorosa oskarżano również o
- próby manipulowania wyborami prezydenckimi w USA w ubiegłym roku (przeczytajdezinformacja);
- płaceniu ludziom za demonstrowanie przeciwko wynikom tych samych wyborów (przeczytaj dezinformację);
- oraz kontrolowaniu rządu USA i wypowiedzeniu wojny Rosji (obejrzyj wideo z dezinformacją).
Najbardziej niedawno dezinformacja była skierowana przeciwko Uniwersytetowi Środkowoeuropejskiemu w Budapeszcie, który jest finansowany przez pana Sorosa. Uniwersytet i jego założyciel zostali oskarżeni o bycie „złymi syjonistami” (oryginalna dezinformacja), a uniwersytetowi zarzucono również przygotowywanie swoich studentów do bycia żołnierzami Nowego Porządku Świata oraz atakowanie tradycyjnych wartości i państw narodowych (oryginalna dezinformacja).
Niezły wynik jak na jednego człowieka. Oczywiście, żadnemu z tych zarzutów nie towarzyszą żadne dowody na ich poparcie.