Wszystko cicho na newsfroncie? Część 1
Usunięcie przez Facebooka ma tylko niewielki wpływ na kanały prokremlowskie
Konta na Facebooku powiązane z szerzącymi dezinformację stronami SouthFront i NewsFront zostały usunięte w zeszłym roku. Jednak witrynom i tak udało się przyciągnąć odwiedzających. Oto pierwsza z dwóch części badań EUvsDisinfo nad wpływem tego usunięcia.
Duże platformy społecznościowe często usuwają konta zaangażowane w nieautentyczne skoordynowane działania (wyjaśnione tutaj). Jeśli konta naruszają warunki świadczenia usług, są usuwane, aby nie manipulowały już użytkownikami mediów społecznościowych. Logicznie rzecz biorąc, oczekiwanym skutkiem usunięcia kont powiązanych z daną stroną internetową powinien być spadek liczby osób faktycznie odwiedzających tę stronę.
W kwietniu 2020 r. Facebook usunął sieć składającą się z 46 stron, 91 kont, 2 grup i 1 konta na Instagramie. Łączyła ona osoby w Rosji, regionie Donbasu na Ukrainie oraz bazujące na Krymie organizacje medialne SouthFront i NewsFront (obie szeroko reprezentowane w bazie danych EUvsDisinfo i uznane za regularnie rozpowszechniające prokremlowską dezinformację).Dodatkowo domeny zostały wpisane na czarną listę, co uniemożliwiało ich udostępnianie — próba udostępnienia linku do tych stron internetowych skutkowała komunikatem o błędzie informującym, że udostępniany link narusza standardy społeczności Facebooka.
Jaki zasięg miały konta usunięte przez Facebooka? Według platformy około 267 300 kont obserwowało co najmniej jedną z tych stron; około 2 100 kont dołączyło do co najmniej jednej z tych grup, a około 800 osób obserwowało konto na Instagramie.
Przy tak powszechnym zablokowaniu tym stronom internetowym dostępu do promocji oraz organicznego udostępniania na Facebooku można by oczekiwać, że ruch na tych dwóch stronach znacząco się zmniejszy.
Jednak Facebook nadal był źródłem ruchu dla obu stron, choć na mniejszą skalę. Co więcej, obie strony zakończyły rok 2020 z mniej więcej takim samym poziomem łącznego ruchu. Jak do tego doszło?
Blokady na Facebooku tylko częściowo skuteczne
Sprawdziliśmy, jaki faktyczny wpływ miał zakaz na Facebooku na te serwisy pod względem liczby wizyt na ich stronach.Przeanalizowaliśmy ruch do obu tych serwisów w 2020 roku, korzystając z danych z usługi analityki internetowej Semrush, która zbiera dane dotyczące przeglądania z panelu uczestniczących użytkowników i na ich podstawie wyprowadza w innym przypadku niedostępne statystyki dotyczące odwiedzin stron internetowych.
Nasze ustalenia pokazują, że po usunięciu przez Facebooka w kwietniu 2020 roku, ruch z Facebooka na te strony nieco spadł. Jednak ten spadek był częścią szerszego trendu spadku ruchu z mediów społecznościowych, który nie odpowiadał w prosty sposób działaniom Facebooka w kwietniu. Pod koniec 2020 roku całkowity ruch był mniej więcej taki sam, a linki z innych źródeł – w tym z Wikipedii (zob. część 2 naszych badań) – w pewnym stopniu wypełniły tę lukę.
Jeśli chodzi o SouthFront, dane Semrush ujawniają, że w ujęciu bezwzględnym ruch z Facebooka wyniósł 32 000 wizyt w marcu 2020 roku i spadł do 11 000 w kwietniu (w udziale procentowym: z 5,66% do 3,34%). Później jednak ruch się odbudował, rosnąc do 31 000 wizyt w sierpniu, po czym ustabilizował się na poziomie około 23 000 wizyt miesięcznie przez resztę roku.

W przypadku NewsFront było inaczej. Całkowity ruch z Facebooka faktycznie wzrósł z marca na kwiecień, ze 163 tys. do 178 tys. (jako procent całkowitego ruchu na stronie: z 8,59% do 10,46%).Po kolejnym niewielkim wzroście w maju spadł, zanim ustabilizował się na poziomie około 4% całkowitego ruchu.

W jaki sposób Facebook przeprowadził te działania polegające na usunięciu treści?
Facebook pozostał ważnym źródłem ruchu dla obu stron internetowych. Dla porównania, poniższy wykres pokazuje znaczenie ruchu z Facebooka przed i po usunięciu treści.
Jak to możliwe, że Facebook nadal, niechcący, generował ruch na obie strony internetowe? Jednym z wyjaśnień mogłoby być to, że wdrożenie bana było niespójne, a linki w starszych postach są nadal dostępne przynajmniej dla części użytkowników. Jednak bez dalszych szczegółów dotyczących charakteru działań polegających na usunięciu treści i blokowaniu – które mogłyby zostać dostarczone wyłącznie przez samego Facebooka – pozostanie to hipotezą.
W przypadku zarówno SouthFront, jak i NewsFront, zauważyliśmy szerszy trend: spadek ruchu ze wszystkich platform mediów społecznościowych.Te strony utrzymały ogólny poziom ruchu, notując wzrost ruchu bezpośredniego, na przykład gdy użytkownicy wpisują adresy stron internetowych bezpośrednio w przeglądarkach lub, być może bardziej prawdopodobnie, udostępniają linki za pomocą aplikacji do komunikacji i wyszukiwarek.
Ponadto, biorąc pod uwagę łączne wolumeny ruchu ze wszystkich źródeł, obie strony przetrwały interwencję i zakończyły rok z ogólnymi wolumenami ruchu — czy to z Facebooka, czy z innych źródeł — praktycznie niezmienionymi.
Jak prokremlowskie strony internetowe ominęły blokadę? Wyjaśnimy to w drugiej części naszych badań.
