Ten artykuł został przetłumaczony za pomocą AI i może zawierać nieścisłości i błędy. Kliknij tutaj, aby wyświetlić oryginalny artykuł

Białoruś: kampania mająca na celu nękanie i zwabianie z powrotem przebywających na emigracji przeciwników politycznych

  • Przeczytaj ten artykuł w:
  • en
  • ru
  • pl
  • ua
People walking toward a giant cracked statue behind barbed wire.
Key Takeaways

  • The Belarusian regime continues to label political prisoners as 'regular criminals,' subjecting them to harsher treatment, including torture, while selectively releasing some under clemency acts to create an illusion of leniency.
  • Despite the release of 300 political prisoners since July 2024, the numbers remain high with new arrests and rampant repression; human rights defenders documented some  1,200 political prisoners as of May 2025, indicating little change in their conditions.
  • The state propaganda machine targets Belarusians abroad with derogatory labels and threats, leveraging videos of supposed repentance to manipulate public perception and deepen divides among exiled citizens.


Note: This section is auto-generated based on the article content.

Click here to request the narration for this article

21. maja przypada Międzynarodowy Dzień Solidarności z Więźniami Politycznymi na Białorusi. Przyglądamy się temu, jak reżim na Białorusi instrumentalizuje represje wobec niezależnych głosów.

Na początku maja tego roku 42 białoruskich więźniów politycznych zostało uwolnionych na mocy aktu ułaskawienia. Podczas gdy oficjalna komunikacja starannie unika terminu „więzień polityczny” i woli przedstawiać osoby uwięzione z powodów politycznych jako „zwykłych przestępców”, ta kategoria osób jest traktowana inaczej. Częściej więźniowie polityczni są poddawani torturom i nieludzkiemu traktowaniu, jak opisano w raportach praw człowieka.

Hands exchanging an envelope through barbed wire.

Podczas gdy wyroki „zwykłych przestępców” są często skracane, a zwolnienia przyznawane w ramach amnestii, więźniowie polityczni są zwalniani na mocy aktów ułaskawienia, przy czym służba prasowa Łukaszenki ogłasza ich zwolnienia osobno. Białoruskie media państwowe w dużej mierze milczą na ten temat, choć szeroko relacjonowały amnestię na dużą skalę dla „zwykłych przestępców” związaną z niedawną 80. rocznicą zwycięstwa w II wojnie światowej.

Nie daj się zwieść liczbom

Od 2020 roku co najmniej 8 234 osoby zostały poddane postępowaniu karnemu z powodów politycznych. Od lipca 2024 roku reżim Łukaszenki uwolnił około 300 osób uwięzionych z powodów politycznych.Niemniej jednak liczba więźniów politycznych oraz warunki, w jakich przebywają niemal nie zmieniły się w ciągu ostatniego roku, ponieważ represje państwowe nie osłabły, a do listy dodano nowych więźniów. W kwietniu 2025 r. obrońcy praw człowieka uznali 41 osób za nowych więźniów politycznych i udokumentowali 1 206 więźniów politycznych, w tym 159 kobiet, według stanu na 1 maja 2025 r.

Zaostrzenie działań wobec aktywności online

Obawa przed „niewłaściwym” polubieniem czegoś lub opublikowaniem krytyki w internecie nie jest irracjonalna we współczesnej Białorusi. Ponieważ tysiące kont w mediach społecznościowych jest klasyfikowanych jako „ekstremistyczne”, interakcja z ich treściami może prowadzić do skazania w postępowaniu karnym. W ciągu ostatniego roku wielokrotnie zapadły wyroki za komentarze w mediach społecznościowych krytyczne wobec reżimu, darowizny internetowe lub wpłaty na cele uznane za „ekstremistyczne” lub „terrorystyczne”, albo za udostępnianie informacji o wkładzie Białorusi w wojnę Rosji przeciwko Ukrainie.

Białoruska telewizja państwowa: ograniczone możliwości dla „zbiegów”

Media państwowe zwykle używają pogardliwego określenia „zbiegi” w odniesieniu do Białorusinów mieszkających za granicą, którzy unikają powrotu z powodu ryzyka prześladowań politycznych.Ponieważ wiele tysięcy Białorusinów obawiających się prześladowań z powodów politycznych przeniosło się za granicę, głównie do Polski i na Litwę, propaganda państwowa coraz częściej bierze ich na celownik.

W styczniu 2025 r. telewizja państwowa informowała o mieszkających za granicą Białorusinach protestujących przeciwko ściśle kontrolowanym, pozorowanym wyborom prezydenckim na Białorusi. Pokazano funkcjonariusza służb bezpieczeństwa ogłaszającego wszczęcie postępowań karnych przeciwko 365 osobom, trzymającego stos papierów z ich zdjęciami i danymi osobowymi. Telewizja państwowa groziła także Białorusinom mieszkającym za granicą, jednocześnie zapraszając ich do „okazania skruchy za swoje przewinienia” i powrotu na Białoruś.

Telewizja państwowa regularnie pokazuje materiały o osobach, które publicznie okazały skruchę i wróciły na Białoruś za pośrednictwem specjalnej „państwowej komisji ds. powrotów”, utworzonej w 2023 r. Jeden niedawny reportaż telewizyjny tego typu, zatytułowany „Jak uciekinierzy wracają do domu?”, był wyreżyserowany tak, by opowiedzieć, jak młoda kobieta wróciła na Białoruś po spędzeniu pewnego czasu w Polsce z powodu swoich wcześniejszych komentarzy w Internecie krytykujących politykę reżimu. Matka bohaterki, występująca w reportażu, przypisała wymuszoną emigrację córki złemu wpływowi Internetu i sprawiała wrażenie wdzięcznej białoruskim władzom.Podobny reportaż telewizyjny przedstawiał młodego mężczyznę, który wrócił i opisał swoje wcześniejsze zachowanie w internecie polegające na publikowaniu krytycznych treści jako „błędne i niedojrzałe”.

Zrzut ekranu ze spotkania „Komisji ds. Powrotu”, link

Filmy z „pokutą” jako PR

Biorąc pod uwagę, jak powstają filmy z „pokutą”, trudno stwierdzić, co jest grą aktorską, a co przejawem wolnej woli osób powracających. Łatwo wyobrazić sobie presję, jaką można wywierać na rodzinę wciąż mieszkającą na Białorusi, co rodzi te same dylematy co w sytuacjach zakładniczych.

Te historie o osobach powracających zajmują ważne miejsce w oficjalnej przestrzeni informacyjnej, gdzie reżim próbuje promować wizerunek silnego, ale wybaczającego władcy. Jednocześnie historie te próbują wbić klin między grupy Białorusinów za granicą, dzieląc tych, którzy rozważyliby powrót lub mogliby zostać do niego przymuszeni, od pozostałych.

Postępowanie z nieuleczalnie chorymi

Trudno ustalić, czy istnieje rzeczywista polityka, w ramach której reżim stara się unikać sytuacji, w których ludzie umierają w areszcie, i dąży do tego, by zostali zwolnieni w odpowiednim czasie.

Ostatnio obrońcy praw człowieka i niezależne media poinformowali opinię publiczną, że dwie młode Białorusinki, uwięzione z powodów politycznych za polubienia i komentarze w internecie, zmarły.Chociaż ich śmierć może nie być bezpośrednio związana z uwięzieniem, lata spędzone w surowych warunkach karnych oraz opóźnienia w leczeniu mogły odegrać istotną rolę. 46-letnia Tamara Karawai, uwięziona w 2023 roku na dwa lata za polubienie w mediach społecznościowych treści krytycznych wobec Łukaszenki, zmarła na niewydolność serca około sześć miesięcy po zwolnieniu.

36-letnia Hanna Kandratsenka była jedną z wielu zwykłych Białorusinek i Białorusinów skazanych w 2022 roku na więzienie za krytyczne komentarze w internecie. Podczas odbywania kary w kolonii karnej Hanna musiała wykonywać ciężką pracę z substancjami syntetycznymi mimo choroby skóry. Została zwolniona po odbyciu kary i zmarła na raka siedem miesięcy później. Obie kobiety z pewnością nie były w zaawansowanym wieku w chwili śmierci.

 

Białoruska propaganda państwowa nie tylko wykorzystuje więźniów politycznych do celów ideologicznych, lecz także coraz częściej bierze na celownik przeciwników politycznych mieszkających za granicą. Podczas gdy niektórym obiecuje się łaskę, jeśli zwrócą się do „państwowej komisji ds. powrotu”, inni doświadczają nękania i gróźb odwetu.

Z okazji Międzynarodowego Dnia Solidarności z Więźniami Politycznymi w Białorusi poświęć chwilę, aby obejrzeć zdjęcia tych osób. Prawdziwi ludzie z prawdziwymi historiami.

Nie daj się zwieść!

ZASTRZEŻENIE PRAWNE

Przypadki umieszczone w bazie danych EUvsDisinfo opisują wiadomości znalezione w międzynarodowej przestrzeni informacyjnej, które uznano za przedstawiające stronniczy, wypaczony lub fałszywy obraz rzeczywistości oraz za służące rozpowszechnianiu istotnego prokremlowskiego przekazu. Niekoniecznie oznacza to, że wskazane media są powiązane z Kremlem lub że ich redakcje mają prokremlowskie poglądy, lub że celowo dążyły one do dezinformacji odbiorców. Materiały publikowane przez EUvsDisinfo nie stanowią oficjalnego stanowiska UE. Przedstawione informacje i opinie oparte są na doniesieniach medialnych i analizach przygotowanych przez grupę zadaniową East StratCom.

    Why do you not like our audio?

    it will help us to improve it

      PODZIEL SIĘ Z NAMI SWOJĄ OPINIĄ

      Informacje o ochronie danych *

        Subscribe to the Disinfo Review

        Your weekly update on pro-Kremlin disinformation

        Data Protection Information *

        The Disinformation Review is sent through Mailchimp.com. See Mailchimp’s privacy policy and find out more on how EEAS protects your personal data.

        🎵 Playlist