Błazny z kremlowskiego dworu
Każdy lubi się dobrze pośmiać, a satyra jest istotną częścią debaty publicznej. Satyra może być dopracowana i subtelna, ale też wulgarna i krzykliwa. Wyśmiewanie możnych, nadętych i samozwańczych moralistów to kluczowy element demokracji. Ośmieszanie, karykatura i kpina są narzędziami sprzeciwu – ale też dezinformacji.
EUvsDisinfo wielokrotnie pisało o hahagandzie: ośmieszaniu i sarkazmie jako środku zniesławiania i umniejszania. Humor uzbrojony przez Kreml. Widzieliśmy, jak ta metoda była stosowana w sprawie Skripala, a także w związku z atakiem na Aleksieja Nawalnego. Metoda ta jest wykorzystywana we wszystkich częściach prokremlowskiego ekosystemu dezinformacji. NATO Strategic Communication Centre of Excellence w Rydze opublikowało w 2017 roku obszerny raport na temat Humoru w kremlowskich działaniach informacyjnych.
Rosyjskie media państwowe często korzystają z usług dwóch „pranksterów”: „Vovan” i „Lexus”, Władimira Kuzniecowa i Aleksieja Stolarowa – którzy regularnie dzwonią do zagranicznych urzędników, przedstawicieli organizacji pozarządowych i dziennikarzy. Wzięli na cel duński parlament, aranżując spotkanie z kobietą udającą Swietłanę Cichanouską; Amnesty International otrzymała telefon, w którym pranksterzy podawali się za współpracownika Aleksieja Nawalnego. Jacques Maire, sprawozdawca Rady Europy ds. Nawalnego, również padł ich celem.W wywiadzie dla państwowej agencji Baltnews Kuzniecow i Stolarow opisują, jak między październikiem 2019 r. a marcem 2020 r. przeprowadzili dwadzieścia rozmów, podszywając się pod szwedzką aktywistkę Gretę Thunberg i jej ojca.
Oczywiście nasze głosy nie są podobne do głosu Grety, więc musieliśmy zatrudnić anglojęzyczne dziewczyny. Mieliśmy cztery „Grety”, które rozmawiały z politykami i gwiazdami i nagrały około dwudziestu rozmów — mówi prankster Wowan.
Dziewczyny nie zawsze potrafiły z humorem reagować na odpowiedzi rozmówców, dlatego zazwyczaj w żartach brał udział Aleksiej Stolarow jako „ojciec” aktywistki. Kierował rozmową i zadawał naprowadzające pytania, aby uzyskać odpowiedzi, których potrzebowali pranksterzy.
Pranking śledczy
Kremlowscy pranksterzy zazwyczaj podszywają się pod przedstawicieli opozycji lub reprezentantów obcych rządów. Nagrania są z reguły szybko rozpowszechniane przez państwową agencję informacyjną RIA Nowosti; cele przedstawia się jako łatwowierne i naiwne. Pranksterzy porównują się do dziennikarzy śledczych:
„Nie przestrzegamy norm etycznych dziennikarstwa, ponieważ nie jesteśmy dziennikarzami. Niemniej jednak nasze rozmowy mają wartość informacyjną.„W jakim stopniu jest to etyczne, to oczywiście coś, co powinni ocenić nasi obserwatorzy” – mówi Kuzniecow.
Kontynuuje: „Uważamy, że nasze psikusy można nazwać środkiem komunikacji medialnej. Czasem to jedyny sposób, by poznać prawdę, gdy nie da się tego zrobić w ramach oficjalnego wywiadu. Działamy jak dziennikarze śledczy, którzy potajemnie ujawniają życie światowych przywódców.”
Państwowa agencja informacyjna RIA Nowosti skrupulatnie udostępnia psikusy Kuzniecowa i Stolarowa oraz pomocnie oznacza każdą wzmiankę o dowcipnisiach, dla wygody swoich czytelników.
Nie tylko pojedyncze osoby są celem kremlowskiej hahagandy; pewne tematy również są na celowniku. Rosyjskie serwisy satyryczne drwią z różnych mniejszości, chętnie żartując z praw osób homoseksualnych, praw dzieci itp., najlepiej łącząc jedno z drugim – jak w tej historii, w której szwedzkie władze odebrały rodzicom 5-letnie dziecko, ponieważ zmuszali je do oglądania zakazanego rosyjskiego filmu animowanego „Masza i Niedźwiedź”:
Wszystko wyszło na jaw przez przypadek. Sven odmówił pocałowania swojego kolegi z klasy Abdullaha podczas zajęć z edukacji seksualnej w przedszkolu. Kiedy nauczyciel próbował zrozumieć powód jego odmowy, okazało się, że stał się homofobem i islamofobem. Musiał wynieść to z tego okropnego filmu. Jest pełen rosyjskiego militaryzmu, szowinizmu i kultu jednostki.
Poważny humor
Ten tekst został opublikowany przez satyryczną stronę Panorama. Serwis jest zaprojektowany tak, aby wyglądał jak poważny portal informacyjny. Właściciele strony jasno deklarują, że jest ona poświęcona humorowi i satyrze, ale czasami te publikacje są traktowane poważnie i cytowane przez inne media jako rzetelne doniesienia.
Piękno hahagandy polega na tym, że bardzo trudno jest się przed nią bronić. Nie ma sensu protestować: Masza i Niedźwiedź nie jest w Szwecji zakazana; w przedszkolach nie ma edukacji seksualnej. Żart nie ma za zadanie przekazywać informacji faktograficznych. To tylko żart! Co, wy nie macie poczucia humoru? Czy naprawdę musicie być cały czas tacy politycznie poprawni?
Kreml wesoło śmieje się z dowcipów wymierzonych w wrażliwe mniejszości, ale reaguje wściekle, gdy celem staje się sam Kreml. Program telewizyjny kpiący z kilku czołowych kremlowskich propagandystów został szybko zdjęty z anteny.
